"Królowa przetrwania". Chwile grozy na planie. Nagle rozległy się STRZAŁY [WIDEO]
Uczestniczki "Królowej przetrwania" przeżyły chwilę grozy, gdy w dżungli nagle rozległy się strzały. Celebrytki zaczęły w popłochu uciekać z miejsca zdarzenia, na który... wkroczyły słonie. – To było naprawdę straszne! – podsumowała jedna z zawodniczek.
Trwa emisja trzeciej edycji "Królowej przetrwania", w której uczestniczą m.in. Ilona Felicjańska, Monika Jarosińska, Karolina Pajączkowska, Maja Rutkowski, Dominika Serowska i Dominika Tajner. Część z nich zamieszkała w tzw. bieda campie, w którym nie miały najlepszych warunków do spania. Jednej nocy w dżungli pojawiły się słonie, które miejscowi odstraszali strzałami. Huk zaskoczył uczestniczki "Królowej...".
TYLKO U NAS: Dominika Serowska bez ogródek o "Królowej przetrwania"
Chwile grozy w "Królowej przetrwania". Rozległy się strzały
Mieszkanki "bieda campu", w tym Dominika Serowska, Agnieszka Grzelak i Dominika Tajner wieczorem jak gdyby nigdy nic siedziały sobie przy stole, kiedy nagle rozległy się strzały. Celebrytki zaczęły krzyczeć, a po chwili w ich noclegu pojawił się miejscowy myśliwy i wyjaśnił, że panie muszą niezwłocznie opuścić teren.
Karolina Pajączkowska mocno przeżyła dźwięk strzał, bo cierpi na zespół stresu pourazowego po tym, jak była korespondentką wojenną na terenie Ukrainy. Anna Sowińska z "Warsaw Shore" z kolei wyznała, co czuła w momencie wystrzałów:
To było naprawdę straszne! Myślałam, że nie ucieknę.
Uczestniczki "Królowej przetrwania" usłyszały, że słonie wkroczyły do "bieda campu", bo wyczuły jedzenie. Dowiedziały się też, że z powodu zagrożenia nie mogą wrócić na teren swojego noclegu, dlatego muszą spędzić nos w "luksusowym obozie". Rankiem wróciły na miejsce noclegu, który był nieźle zniszczony przez słonie.