Kuba Wojewódzki nie odpuszcza Jarosławowi Jakimowiczowi. Wyprowadził kolejny cios
Kuba Wojewódzki i Jarosław Jakimowicz są w bardzo napiętych relacjach. Niedawno skonfrontowali się ze sobą w miejscu publicznym, a Wojewódzki zagroził Jakimowiczowi sądem. Teraz pochwalił się tym, że jego post o Jakimowiczu zyskał rekordowe grono odbiorców.
Kuba Wojewódzki i Jarosław Jakimowicz skonfrontowali się w kawiarni. To były współpracownik TVP Info miał zainicjować awanturę.
Marcin Miller o Kubie Wojewódzkim. Słabe jest to, że Wojewódzki usłyszał, nawet nie przeczytał, bo on ma to w *****"
Kuba Wojewódzki opisał awanturę z Jarosławem Jakimowiczem
O całej sytuacji dowiedzieliśmy się dzięki Kubie Wojewódzkiemu, który opisał to zdarzenie na swoim profilu na Instagramie.
Rozumiem, że sytuacja na Bliskim Wschodzie jest napięta, wszyscy jesteśmy zdezorientowani, ceny benzyny etc. Ale nazywanie kogoś w miejscu publicznym, pełnym kamer, monitoringu oraz mało przyjaznych ci ludzi, cytuję: "żydowską kur***", koniec cytatu, to zajęcie ryzykowne. Nie zyskało ono aprobaty ani mojej, ani mojego prawnika. (...) Do zobaczenia w sądzie – napisał gwiazdor TVN.
Jarosław Jakimowicz odpowiedział za pośrednictwem social mediów. Nagrał wideo, w którym przedstawił własną wersję wydarzeń. Aktor twierdzi, że nie użył antysemickich słów. – To [zaczepki i w końcu awantura w kawiarni - przyp. red.] nie miało ani wymiaru pochodzenia, ani klasy, ani narodowości, ani czy ktoś jest biały, żółty, czerwony, ani czy jest Żydem, czy Polakiem. To nie miało żadnego znaczenia – powiedział.
– Może użyłem słów, których nie powinienem był użyć, ale byłem wzburzony. Nie będzie moja rodzina cierpieć przez kogoś takiego. (...) Później zaczął się szurać, padły jakieś tam słowa i tak dalej. Nie było żadnych rękoczynów, były tylko słowa. Powiedziałem mu, co myślę o nim – dodał, twierdząc, że zachował się tak, bo Wojewódzki wcześniej prowokował go w swoich felietonach.
Kuba Wojewódzki nie odpuszcza Jarosławowi Jakimowiczowi
Kuba Wojewódzki nie zamierza odpuszczać swojemu oponentowi. Wrzucił na Instagram statystyki posta, w którym opisał przebieg niesławnego incydentu.
Narodziny Gwiazdy 4 – zakpił.
Okazuje się, że post Wojewódzkiego został wyświetlony prawie... 2 miliony razy.