Głównym bohaterem jest Axel Foley (w tej roli niezrównany Eddie Murphy) – sprytny, bezczelny i wyjątkowo skuteczny detektyw z Detroit. Życie tytułowego gliniarza wywraca się do góry nogami, gdy w tajemniczych okolicznościach zostaje zamordowany jego bliski przyjaciel. Ślady zbrodni prowadzą prosto do opływającego w luksusy, słonecznego Beverly Hills w Kalifornii.
WIDEODaniel Olbrychski dołączył do „Rancza”! Aktorzy komentują jego angaż. "Na szczęście widzowie nie obsadzają seriali ani filmów"
"Gliniarz z Beverly Hills" to połączenie komedii i wartkiej akcji
Foley nie waha się ani chwili – rusza na Zachodnie Wybrzeże, by na własną rękę odnaleźć morderców. Na miejscu dochodzi do zderzenia dwóch zupełnie różnych światów: luźnego gliny z Detroit oraz sztywnych, trzymających się kaskady procedur lokalnych stróżów prawa – Billy’ego Rosewooda (Judge Reinhold) i Johna Taggarta (John Ashton). Czy zwariowany detektyw przekona do siebie kalifornijskich policjantów i dopadnie przestępców? Rola Murphy'ego dziś jest już jedną z ikon światowego kina. To między innymi dzięki niej aktor stał się jedną z hollywoodzkich gwiazd, a jego komediowy talent wykorzystywano jeszcze wielokrotnie.
"Gliniarz z Beverly Hills" podbił kina na całym świecie
Premiera "Gliniarza z Beverly Hills" w 1984 r. była prawdziwym trzęsieniem ziemi. Film nie tylko rozbił bank w box office, ale przede wszystkim uczynił z 23-letniego wówczas Eddiego Murphy’ego gwiazdę światowego formatu. Jego nieprawdopodobna charyzma, cięty język i charakterystyczny śmiech stały się znakiem rozpoznawczym całej serii. Nie można też zapomnieć o ścieżce dźwiękowej – kultowy motyw przewodni "Axel F", skomponowany przez Harolda Faltermeyera, do dziś nuci cały świat! Jeśli masz ochotę na nostalgiczny powrót do lat 80., mnóstwo śmiechu i świetnie zrealizowane sceny akcji, ten seans jest pozycją obowiązkową.