"Love Island": uczestnik po kilku kierunkach studiów obśmiał drugiego. Powód szokuje

"Love Island": uczestnik po kilku kierunkach studiów obśmiał drugiego. Powód szokuje

"Love Island": konfrontacja w programie (fot. Facebook)
"Love Island": konfrontacja w programie (fot. Facebook)
Źródło zdjęć: © Facebook
22.09.2023 13:15

"Love Island". Kolejna konfrontacja w programie. Poszło o z pozoru niewinny żarcik... Co wydarzyło się w szesnastym odcinku najnowszego sezonu?

"Love Island. Wyspa miłości" to randkowy program stacji TV4. W każdym sezonie grupa uczestników szuka w nim swojej drugiej połówki. Jednym z najbardziej charakterystycznych uczestników najnowszej, ósmej edycji jest Albert, który do niedawna spotykał się z Anną.

Niestety, znajomość Alberta i Ani zakończyła się w doprawdy absurdalnych okolicznościach. Co tu dużo mówić – kobieta wytknęła partnerowi rzekomy... brak inteligencji.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

"Love Island": Anna upokorzyła Alberta

Niedługo po tym, gdy Albert wyznał Ani, że z przyczyn osobistych nie zrobił matury, ta spotkała się z nim na rozmowę. W jej trakcie nawet przez chwilę się nie hamowała.

Zaczęłam sobie rozkminiać naszą relację i widzę, że my nie mamy o czym rozmawiać. Zraziło mnie to, że nie masz matury. Jesteśmy na innym poziomie intelektualnym – powiedziała, dodając, że wnioskuje to po tym, w jaki sposób Albert się wypowiada i zachowuje.

Co prawda, adresat tych uwag próbował się bronić, jednak za zbędną uznał dalszą dyskusję.

Nie wstyd ci mówić takich rzeczy? Chcesz powiedzieć, że jestem głupszy niż ty? (...) Nigdy bym komuś nie powiedział czegoś takiego, że ktoś jest na innym poziomie intelektualnym. Serio, dla mnie to jest żenada, nie? Ale ogólnie szacun, że to mówisz przy kamerach. Trzymaj się, powodzenia – zakończył rozmowę.

"Love Island". Albert i Rafał się pokłócili

Już po tej sytuacji inny uczestnik show, Rafał, wzniósł toast, podczas którego powiedział:

Jesteście mega miłe, mega piękne, mądre. Goście są zarąbiście śmieszni, też inteligentni, chociaż no... – nagle uciął wypowiedź.

Obecny na miejscu Albert poczuł się urażony i jeszcze tego samego dnia skonfrontował się z Rafałem.

Ty z tym toastem, co mówiłeś, to biłeś do mnie? – zapytał.

Rafał próbował się wytłumaczyć, tłumacząc, że powiedział to, by zmotywować Alberta do rozwoju. Jak mu się pochwalił, sam skończył kilka kierunków studiów.

Sorry, przykro mi, że tak się poczułeś – mimo wszystko przeprosił.

Dobrze, że skończyło się w ten sposób, gdyż początek tej sytuacji nie wyglądał najlepiej. Albert był wyraźnie nabuzowany, a tylko podkręciła go rozmowa z innym kolegą.

Źródło artykułu:Telewizja JastrząbPost
Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Zobacz także