"Królowa przetrwania". Maja Rutkowski zabójczo szczerze o mężu. "Kiedy go poznałam, to miał DŁUGI"
Maja Rutkowski w "Królowej przetrwania" zaprzeczyła, jakoby związała się z mężem dla pieniędzy. 41-latka ujawniła, że Krzysztof Rutkowski mierzył się z poważnymi długami, kiedy go poznała. – Miałam kandydatów z prywatnymi odrzutowcami, ale wybrałam mojego męża – powiedziała przed kamerami.
Maja Rutkowski zyskała rozpoznawalność jako życiowa partnerka właściciela biura detektywistycznego, z którym od lat często pokazuje się na salonach i udziela wywiadów. Od tygodnia możemy oglądać ją w trzeciej edycji "Królowej przetrwania", w której dzieli się różnymi ciekawostkami o swoim życiu. W najnowszym odcinku odniosła się do plotek, jakoby związała się z Krzysztofem Rutkowskim dla pieniędzy.
Maja Rutkowski jest zażenowana montażem "Królowej przetrwania"
Maja Rutkowski: "Nigdy nie byłam z moim mężem dla pieniędzy"
Wątek męża Mai Rutkowski pojawił się już na początku drugiego odcinka "Królowej przetrwania". 41-latka wspomniała słowa swojego swojego dziś już 10-letniego syna, który kiedyś zapytał ją o jej związek z Krzysztofem Rutkowskim. Opowiedziała:
Trzy lata temu mój Krzyś powiedział: "Mama, ty to na pewno zaczęłaś z tatą być dla pieniędzy, bo tata ma tyle samochodów". Mój mąż powiedział: "Krzysiu, jak mama poznała tatę, tata miał jakiś jeden samochód roboczy i w ogóle nie miał aut".
"Mój mąż (...) w momencie, kiedy go poznałam, to miał problemy i długi (5 mln zł), które były do spłacenia, które woziłam do banku. Razem to ogarnęliśmy, razem pracowaliśmy" – dodała Maja Rutkowski.
Żona Krzysztofa Rutkowskiego zapewniła widzów TVN, że "nigdy nie była z nim dla pieniędzy". Pochwaliła się:
Miałam jakichś kandydatów z prywatnymi odrzutowcami, ale wybrałam mojego męża. Może byłabym jakąś gwiazdą w Hollywood albo miała wielką firmę w Ameryce i bym miała miliardy, ale na pewno może jeszcze będzie tak, że będziemy też mieć miliardy. Ale wolę mieć miliony, ale z moim Krzysztofem, który jest najcudowniejszy.