Mery Spolsky skomentowała plotki o romansie z Marcinem Prokopem. Postawiła sprawę jasno
Mery Spolsky w końcu zabrała głos w sprawie rzekomego romansu z Marcinem Prokopem, który od kilku dni rozgrzewa internet do czerwoności. Artystka zrobiła to publicznie, na żywo w "Dzień Dobry TVN", gdzie jasno wyjaśniła, jak wygląda sytuacja naprawdę. Zdementowała plotki.
Tuż po tym, jak Marcin Prokop ogłosił rozstanie z żoną Marią Prażuch‑Prokop po ponad 20 latach małżeństwa, w sieci natychmiast pojawiły się teorie o tym, że maczała w tym palce "trzecia osoba". Internauci zaczęli wskazywać na Mery Spolsky, łącząc fakty głównie na podstawie własnej wyobraźni i... starej piosenki artystki. Piosenkarka zdementowała plotki.
Justyna Gradek o relacjach z mężczyznami. Czym jest dla niej romans?
Plotki o relacji Mery Spolsky i Marcina Prokopa rozgrzewają sieć
W sieci przypominano utwór Mery Spolsky "Polskie chłopaky", gdzie śpiewa m.in. "Na Prokopa może raz była ochota". To wystarczyło, by internetowi detektywi uznali to za "dowód" na romans. W rzeczywistości był to żartobliwy tekst sprzed lat, w którym wymieniono wiele nazwisk — bez żadnego związku z życiem prywatnym artystki.
Marcin Prokop odniósł się do całej sytuacji w swoim stylu, ze sporą dawką humoru. Na Instagramie opublikował zdjęcie z podbitym okiem, żartując z medialnego zamieszania.
Maria Prokop wróciła do Polski i usłyszała od Grażyny w zieleniaku o Mery Spolsky — tłumaczył limo.
Mery Spolsky rozprawia się z pogłoskami o romansie z Prokopem w "Dzień Dobry TVN"
Mery Spolsky postanowiła zdementować plotki wprost — na żywo w "Dzień Dobry TVN". Rozmowa dotyczyła jej metamorfozy: piosenkarka sporo schudła, polubiła sport i opowiadała o zmianie stylu życia. W pewnym momencie prowadząca zapytała:
Czy to też jest tak, że jak ktoś bardziej pokocha siebie, jest w formie życia, to bardziej serduszko otwiera na drugą osobę, która też kocha siebie i która też kocha sport?
Wtedy Mery zareagowała:
Słuchajcie, ja tutaj na tej kanapie przyszłam zdementować wszelkie plotki o moim romansie z Marcinem Prokopem. Ponieważ jestem z Mateuszem Golisem, który jest operatorem, z którym robimy razem klipy, sesje zdjęciowe.
Dodała też, że to właśnie jej partner pomógł jej wejść w sportowy tryb życia:
Nie ukrywam, że on był dla mnie motywatorem, żeby się w tym sporcie zakochać. Bo Mateusz jest sportowcem, on kiedyś trenował szermierkę zawodowo. I tak mi zaszczepił to przyzwyczajenie, że rano wstań i idź coś zrób ze sobą.
ZOBACZ TAKŻE: Marcin Prokop rozstanie. Jego żona wygrała z chorobą