Ola Kot zadebiutowała jako pogodynka "Dzień dobry TVN". "Nie mogłam spać"

Ola Kot ma za sobą pierwszy dyżur w roli pogodynki "Dzień dobry TVN". W piątkowym wydaniu śniadaniówki przywitała się z widzami i nie kryła radości z dołączenia do redakcji programu. – Jestem bardzo szczęśliwa – powiedziała.

Ola KotOla Kot
Źródło zdjęć: © Instagram@olakot_
Sergiusz Królak

Ola Kot na początku tygodnia ogłosiła, że rozstaje się z redakcją Eska TV po 15 latach pracy. Szybko się okazało, że pożegnała się ze stacją, by przejść do TVN i prowadzić prognozy pogody w "Dzień dobry TVN". W piątek miała swój pierwszy dyżur w "DDTVN".

TYLKO U NAS: Bartek Jędrzejak o pogodzie w Polsce

Ola Kot zadebiutowała w "Dzień dobry TVN"

Prowadzący program Paulina Krupińska i Damian Michałowski z radością ogłosili debiut Oli Kot w roli pogodynki. 37-latek przypomniał, że ich nowa redakcyjna koleżanka rzuciła pracę w radiu, by trafić do telewizji. Krupińska przypomniała widzom TVN, że Michałowski przed laty podjął podobną decyzję i dziś jest jednym z najpopularniejszych prezenterów telewizyjnych. Oboje "dmuchnęli wiatr w skrzydła" Kot, która przed kamerą nie kryła wzruszenia debiutem w "Dzień dobry TVN".

Ola Kot przekazała widzom, że jest bardzo szczęśliwa, ale ze względu na towarzyszące jej emocje i zbliżający się dyżur w "Dzień dobry TVN" nie mogła spać, a rano nic nie jadła. Dodała:

Cały czas tylko myślałam o tej pogodzie, ale mam nadzieję, że wszystko się uda. Przed tym pierwszym dyżurem udało mi się spotkać z moim guru, czyli Bartkiem Jędrzejakiem. Dał mi trochę rad i mam nadzieję, że z biegiem czasu uda mi się powoli je wszystkie wprowadzić.

25-latka zacytowała też jeden z komentarzy, którzy przeczytała o sobie po przejściu do "Dzień dobry TVN". Internautka ucieszyła się, że to Ola Kot będzie nową pogodynką, bo to oznacza, że "pogoda już nie będzie pod psem".

Ola Kot
Ola Kot w "Dzień dobry TVN" © TVN
Wybrane dla Ciebie
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ