Ola Kot zadebiutowała jako pogodynka "Dzień dobry TVN". "Nie mogłam spać"
Ola Kot ma za sobą pierwszy dyżur w roli pogodynki "Dzień dobry TVN". W piątkowym wydaniu śniadaniówki przywitała się z widzami i nie kryła radości z dołączenia do redakcji programu. – Jestem bardzo szczęśliwa – powiedziała.
Ola Kot na początku tygodnia ogłosiła, że rozstaje się z redakcją Eska TV po 15 latach pracy. Szybko się okazało, że pożegnała się ze stacją, by przejść do TVN i prowadzić prognozy pogody w "Dzień dobry TVN". W piątek miała swój pierwszy dyżur w "DDTVN".
TYLKO U NAS: Bartek Jędrzejak o pogodzie w Polsce
Ola Kot zadebiutowała w "Dzień dobry TVN"
Prowadzący program Paulina Krupińska i Damian Michałowski z radością ogłosili debiut Oli Kot w roli pogodynki. 37-latek przypomniał, że ich nowa redakcyjna koleżanka rzuciła pracę w radiu, by trafić do telewizji. Krupińska przypomniała widzom TVN, że Michałowski przed laty podjął podobną decyzję i dziś jest jednym z najpopularniejszych prezenterów telewizyjnych. Oboje "dmuchnęli wiatr w skrzydła" Kot, która przed kamerą nie kryła wzruszenia debiutem w "Dzień dobry TVN".
ZOBACZ TEŻ: Ola Kot komentuje swoje odpadnięcie z "Tańca z gwiazdami". "Produkcja zrobiła niespodziankę"
Ola Kot przekazała widzom, że jest bardzo szczęśliwa, ale ze względu na towarzyszące jej emocje i zbliżający się dyżur w "Dzień dobry TVN" nie mogła spać, a rano nic nie jadła. Dodała:
Cały czas tylko myślałam o tej pogodzie, ale mam nadzieję, że wszystko się uda. Przed tym pierwszym dyżurem udało mi się spotkać z moim guru, czyli Bartkiem Jędrzejakiem. Dał mi trochę rad i mam nadzieję, że z biegiem czasu uda mi się powoli je wszystkie wprowadzić.
25-latka zacytowała też jeden z komentarzy, którzy przeczytała o sobie po przejściu do "Dzień dobry TVN". Internautka ucieszyła się, że to Ola Kot będzie nową pogodynką, bo to oznacza, że "pogoda już nie będzie pod psem".