Pierwsze kłamstwa w "The Traitors. Zdrajcy". Są blisko poza programem, zataili prawdę
Trzecia edycja "The Traitors. Zdrajcy" wystartowała, a już pierwszy odcinek przyniósł widzom małą sensację. W grze pojawiło się małżeństwo policjantów, Dorota i Wojciech Matuszakowie, które postanowiło ukryć swój związek przed resztą uczestników. Jaki mają plan na dalszą rozgrywkę?
Trzecia edycja "The Traitors. Zdrajcy" dopiero wystartowała, a widzowie już dostali pierwszą stensację. Wśród uczestników znalazło się małżeństwo z Bydgoszczy — Dorota i Wojciech Matuszakowie, które postanowiło wejść do gry, udając, że wcale się nie znają. Para jest razem od 22 lat, ma dwoje dzieci, a na co dzień oboje pracują jako policjanci w Wydziale Dochodzeniowo-Śledczym — Dorota od 16 lat, Wojtek od 22 lat.
ZOBACZ TAKŻE: "Zdrajcy" wracają. W nowym sezonie ksiądz i striptizerka
Malwina Wędzikowska o programie "The Traitors. Zdrajcy"
Pierwsze kłamstwo w nowej edycji "The Traitors. Zdrajcy"
Podczas pierwszej rozmowy Wojciech przyznał, że do udziału w programie namawiała go żona. Kiedy jeden z uczestników zapytał żartobliwie:
Ta żona jest tutaj z tobą?
Wojtek błyskawicznie zaprzeczył, próbując obrócić sytuację w żart. Kilka chwil później okazało się jednak, że… kłamał. To Dorota ujawniła widzom prawdę:
W programie jestem z kimś bliskim. Tą osobą jest mój mąż, Wojciech.
Tajna strategia Matuszaków w "The Traitors. Zdrajcy"
Po wyjściu z pociągu Matuszakowie zaczęli omawiać na wizji kolejne kroki. Wiedzą, że muszą działać ostrożnie, ale konsekwentnie:
Dalej brniemy w to. Nie możemy się tak izolować. (…) Nasza strategia jest oczywiście taka, że mamy ustalone pewne role, dotyczące miejsca zamieszkania, liczby dzieci oraz tego, jakie zawody wykonujemy.
Ich zawodowe doświadczenie może dać im realną przewagę. Jako policjanci potrafią bowiem obserwować ludzkie zachowania, wychwytywać sygnały stresu i nieszczerości, zachować zimną krew w sytuacjach presji oraz analizować i dedukować szybciej niż przeciętny uczestnik.