"Polski hydraulik" przed laty podbił Europę. Piotr Adamski mocno się zmienił [ZDJĘCIA]
Kiedyś był rozchwytywanym ciachem, a w Europie znali go jako "polskiego hydraulika". Dziś Piotr Adamski ma 42 lata i - choć znalazł inne zajęcie - to modelingu do końca nie porzucił. Jak mężczyzna wygląda teraz i co robi zawodowo?
Piotr Adamski to polski model, który w 2005 roku stał się twarzą jednej z najbardziej rozpoznawalnych kampanii reklamowych w Europie. Zyskał przydomek "polski hydraulik", choć… hydraulikiem nigdy nie był. To była rola w kampanii Polskiej Organizacji Turystycznej, która miała ocieplić wizerunek Polaków po wejściu do Unii Europejskiej. Jego zdjęcia obiegły nie tylko nasz kraj, ale także Francję, Wielką Brytanię i Włochy. Piotr miał zaledwie 21 lat i z dnia na dzień stał się celebrytą.
Dawid Woliński o wizerunku dzieci w reklamach:
Piotr Adamski wraca na wybieg w nowej odsłonie
Piotr Adamski po latach wrócił do mediów i opowiedział o swoim bagażu doświadczeń. Dziś 42‑latek pracuje jako model plus size, nadal działa w branży reklamowej i — jak sam przyznał w "Dzień Dobry TVN" — dopiero niedawno pogodził się z tym, jak wygląda jego ciało.
Mówiąc szczerze, cały czas robiłem reklamy, łącznie pewnie ponad 200. Natomiast unikałem polskiego rynku w rozmiarze XXL. Był taki moment w życiu, że z jednej strony mi to odpowiadało, ale z drugiej strony nie do końca byłem pogodzony z tym, że ważę o tyle więcej — opowiadał.
ZOBACZ TAKŻE: Grażyna Szapołowska zachwyca na fotkach z młodości. To spojrzenie czaruje [STARE ZDJĘCIA]
"Polski hydraulik" inwestuje w wellness
Adamski mieszka obecnie w Warszawie i prowadzi działalność jako przedsiębiorca head spa — zabiegów pielęgnacyjnych skóry głowy i włosów, które wywodzą się z Japonii. W programie opowiadał, że sam uwielbia te rytuały, choć… nie zawsze udaje mu się z nich skorzystać.
Gdy się położę, to nie wykorzystuję tego relaksu, bo mija pięć–siedem minut i zasypiam. Jest to problem, bo nie można ze mną filmików reklamowych zrobić, bo w dodatku chrapię — żartował na antenie.
Piotr Adamski wspomina sławę
Choć jego twarz była kiedyś jedną z najbardziej rozpoznawalnych w Polsce, Adamski podkreśla, że popularność nigdy nie była dla niego ciężarem.
Nigdy mi to nie ciążyło. W modelingu czasem było jedynie zaszufladkowanie — do jakiejś produkcji za bardzo nie pasowałem, bo byłem zbyt kojarzony z tą konkretną kampanią — wspominał, odnosząc się do fenomenu "polskiego hydraulika".