Rafał Maserak w "TzG" niespodziewanie wspomniał o Jacku Magierze. "Dzisiaj ogląda nas z innej perspektywy"
W "Tańcu z gwiazdami" doszło do zaskakującego momentu, gdy Rafał Maserak przerwał ocenę jednej z par i niespodziewanie zwrócił się bezpośrednio do rodziny zmarłego Jacka Magiery. Wspomniał, że trener był fanem programu. – Co niedzielę oglądał ten program z rodziną przed telewizorem – mówił.
Iza Miko i Albert Kosiński po dogrywce musieli zmierzyć się z drugim tańcem. Na parkiecie wybrzmiała Dua Lipa, a para zatańczyła tango. Standardowo, po ich popisie przyszła pora na oceny jury, ale nikt nie spodziewał się, że to właśnie Rafał Maserak wywoła największe poruszenie. Jego słowa kompletnie zaskoczyły publiczność i jurorów.
Rafał Maserak o Agnieszca Kaczorowskiej. Czy program straci na jej nieobecności?
Rafał Maserak kieruje słowa do rodziny Jacka Magiery
Zamiast ocenić uczestników, Rafał Maserak nagle zmienił ton i zwrócił się w stronę rodziny zmarłego Jacka Magiery, wspominając trenera w zupełnie nieoczekiwanym momencie.
Nigdy nie robiłem czegoś takiego, nigdy nie mówiłem o takich sprawach prywatnych. W piątek obiegła nas smutna wiadomość, zmarł trener Jacek Magiera. Jacek był wielkim fanem naszego programu. Co niedzielę oglądał ten program z rodziną przed telewizorem. Dzisiaj ogląda nas z innej perspektywy. Ale rodzina cała Jacka dzisiaj ogląda nas. I z tego miejsca łączę się w smutku i żalu razem z wami. Przytulam was, wasz wujek was kocha – mówił, pozdrawiając całą rodzinę Magierów.
Jego słowa wywołały poruszenie w studiu, bo nikt nie spodziewał się tak osobistego wyznania akurat w tym momencie.
ZOBACZ TAKŻE: Ostra kłótnia Ewy Kasprzyk i Iwony Pavlović w "TzG"
Śmierć Jacka Magiery wstrząsa polskim futbolem
Wiadomość o nagłej śmierci Jacka Magiery, drugiego trenera reprezentacji Polski w piłce nożnej, obiegła media 10 kwietnia. Miał 49 lat. Jak podał Polski Związek Piłki Nożnej, szkoleniowiec zasłabł podczas porannego treningu biegowego we Wrocławiu. Pomimo natychmiastowej reanimacji i przewiezienia do Wojskowego Szpitala Klinicznego nie udało się go uratować. Bezpośrednią przyczyną zgonu było nagłe zatrzymanie krążenia.
Magiera był jedną z najbardziej cenionych postaci polskiego futbolu. Zaczynał karierę w Rakowie Częstochowa, później przez lata związany był z Legią Warszawa, z którą zdobył mistrzostwo Polski i awansował do Ligi Mistrzów. W ostatnich latach prowadził Śląsk Wrocław, a od 2025 roku pełnił funkcję drugiego trenera reprezentacji Polski u boku Jana Urbana.
ZOBACZ TAKŻE: Jacek Magiera miał nietypowe wykształcenie