Robert Stockinger wbił szpilę "DDTVN". "Uwielbiali to, że mieli wolne wakacje"
Robert Stockinger skomentował wejście Jana Pirowskiego do "Dzień Dobry TVN" — programu, który sam kiedyś prowadził. Zastanawia się nie tylko nad tym, kto zostanie dobrany Pirowskiemu do duetu, ale też nad tempem transferów z TVP do TVN. A gdy słyszy, że śniadaniówka ma pracować 365 dni w roku, tylko uśmiecha się pod nosem — bo dobrze pamięta czasy, gdy wakacje w "DDTVN" były świętością.
Podczas prezentacji wiosennej ramówki TVN ogłoszono, że do grona prowadzących "Dzień Dobry TVN" dołącza Jan Pirowski — dziennikarz i prezenter znany m.in. . z programu "Mam talent!". Jego transfer natychmiast wywołał komentarze w branży, a jednym z pierwszych, którzy zabrali głos, był Robert Stockinger, były gospodarz śniadaniówki, który w styczniu 2024 r. przeszedł z TVN do TVP.
Robert Stockinger o współpracy z Agnieszką Woźniak-Starak.
Robert Stockinger o Janie Pirowskim w "DDTVN"
Co ciekawe, Robert Stockinger przyznał, że dobrze zna Pirowskiego i kojarzy go z wcześniejszych projektów, ale najbardziej ciekawi go to, z kim nowy prowadzący stworzy duet.
Janka znam. Kojarzę go głównie z programów w TTV i z "Mam talent!" jako prowadzącego. Jak sobie poradzi w "Dzień dobry TVN"? To, co mnie zaskoczyło to... Ja tak rozumiem, że my wszyscy pracujemy w duetach i nie jesteśmy jednostkami. Nikt sam nie prowadzi programu, także jestem bardzo ciekawy, z kim stworzył duet. Raczej nie wyobrażam sobie tego, że Janek został przyjęty na stanowisko prowadzącego bez planu na to, kim zostanie jego partnerka, także chciałbym oceniać ich jako duet i wtedy móc się wypowiedzieć szerzej, pełniej. Bardzo jestem ciekawy, kto będzie tą partnerką i wtedy będę mógł oceniać — zastanawiał się w rozmowie z Plejadą.
Robert Stockinger o transferach dużych nazwisk do TVN
Media także od kilku dni spekulują, kto zostanie ekranową partnerką Jana Pirowskiego w "Dzień Dobry TVN". W branżowych rozmowach przewijają się nazwiska kilku dziennikarek, które mogłyby zasilić skład śniadaniówki. Wśród najczęściej wymienianych pojawiają się m.in. Izabella Krzan i Małgorzata Tomaszewska, które wcześniej pracowały w TVP i po głośnych odejściach trafiły do TVN.
Robert Stockinger nie ukrywa, że ostatnie transfery byłych gwiazd TVP do TVN mocno go zaskakują. W rozmowie z portalem przyznał, że jego zdaniem stacja może jeszcze wszystkich zaskoczyć:
Tych transferów akurat wolałbym nie oceniać. Pamiętam czasy, kiedy ja byłem w TVN, one były w TVP. To są dla mnie pewne niespodzianki, że do takich transferów dochodzi. Mówisz, że na giełdzie nazwisk są akurat te dwie panie... Myślę, że jednak pole manewru jest znacznie szersze i tak, jak znam stację i tak jak znam dyrektor programową tamtej stacji, to może być większa niespodzianka niż te najbardziej oczywiste nazwiska.
Robert Stockinger o wakacjach w śniadaniówkach
Stockinger odniósł się też do największej rewolucji w "Dzień Dobry TVN", czyli decyzji stacji o emisji programu 365 dni w roku. Jak przyznał, doskonale pamięta czasy, gdy wakacje były dla ekipy śniadaniówki "święte", a prowadzący mogli liczyć na sześć–siedem tygodni wolnego:
Doskonale pamiętam, jak wyglądały wakacje w "Dzień dobry TVN" i wiem, że były bardzo ważnym punktem w kalendarzu, kiedy wszyscy się rozjeżdżali na 6-7 tygodni. To była naprawdę wyjątkowa możliwość pracy w takiej redakcji, gdzie wakacje były jak u nauczycieli — wolne. Ja akurat prowadziłem wtedy "Dzień dobry TVN" w ostatnie moje wakacje w tamtej stacji, natomiast widzę te uśmieszki, jak opowiadają o tym. "No spoko, że będziemy pracować w wakacje, chcemy, nasi widzowie są najważniejsi".
— Wiem, jak to jest po drugiej stronie. Wiem, że uwielbiali to, że mieli wolne wakacje i wiem, domyślam się bardzo dobrze, co czują, kiedy z tych wakacji teraz zrezygnują — skwitował.