"Chłopaki do wzięcia" to jeden z najpopularniejszych seriali dokumentalnych emitowanych na antenie Polsat Play. Produkcja o charakterze telenoweli dokumentalnej przedstawia losy mężczyzn z mniejszych miejscowości i wsi, którzy zmagają się z samotnością i poszukują partnerki na całe życie. Format ten, choć często budzi skrajne emocje, natomiast jego bohaterowie zyskują ogromną rozpoznawalność, stając się często lokalnymi celebrytami. Tak jest właśnie w przypadku "Sokratesa", który od wielu lat pojawia się w najróżniejszych programach telewizyjnych.
Bartosz Obuchowicz zapowiada wielki powrót. Dlaczego tak długo nie było go na planach?
Sokrates z "Chłopaków do wzięcia" niemalże się nie zmienił
Jedną z najbardziej charakterystycznych i zapamiętywalnych postaci z "Chłopaków do wzięcia", jest Sebastian, przez widzów i internautów często nazywany "Sokratesem" lub "Jezusem". Przydomki te zawdzięcza nie tylko swojemu wyglądowi, ale przede wszystkim filozoficznemu podejściu do życia i specyficznemu sposobowi wysławiania się.
Aktualne zdjęcia gwiazdora programu wskazują na to, że konsekwentnie podąża on własną ścieżką, a jego wizerunek uległ jeszcze większemu zbliżeniu do natury. Sebastian prezentuje się obecnie w gęstej i jeszcze dłuższej brodzie oraz włosach sięgających do pasa.
Zobacz też: Wynagrodzenie uczestników "Chłopaków do wzięcia" mocno zaskakuje. "Dajemy pieniądze, aby im trochę pomóc"
"Sokrates" z "Chłopaków do wzięcia" kiedyś wyglądał zupełnie inaczej
Udział w "Chłopakach do wzięcia" nie był jedyną przygodą Sebastiana z telewizją. "Sokrates" pojawił się m.in. w "Rozmowach w toku", "Grach małżeńskich" czy w "Magii nagości". Sporym echem odbił się jego udział w programie TTV "Druga Twarz", prowadzonym przez Karolinę Gilon. Pod okiem ekspertów przeszedł radykalną metamorfozę – został krótko ostrzyżony, ogolony i ubrany w modną stylizację. Choć widzowie i styliści byli zachwyceni efektem, porównując go do modela, sam zainteresowany nie czuł się dobrze w tej skórze.