"Bagi" WYGRAŁ w "Tańcu z gwiazdami", choć był OSTATNI u jury. Jak to możliwe? Produkcja tłumaczy
Mikołaj Bagiński zwyciężył w finale "Tańca z gwiazdami", mimo że zajął ostatnie miejsce w rankingu jurorów. Wiele osób nadal nie rozumie, jak to się stało, ale produkcja Polsatu ruszyła z pomocą. W rozmowie z redakcją Jastrząb Post wyjaśniła, jak ustalane są wyniki "TzG".
W finale 30. edycji "Tańca z gwiazdami" zwyciężył Mikołaj Bagiński, co zaskoczyło wielu widzów, bo influencer w parze z Magdaleną Tarnowską zajął ostatnie miejsce w głosowaniu jury. Drugie miejsce zajęli Maurycy Popiel i Sara Janicka, który byli drudzy także w rankingu sędziów, a faworyci jurorów, Wiktoria Gorodecka i Kamil Kuroczko, stanęli "dopiero" na trzecim miejscu podium. Jak do tego doszło? Producent tłumaczy.
TYLKO U NAS: Iwona Pavlović jest ROZCZAROWANA zwycięstwem "Bagiego" w finale "Tańca z gwiazdami"
Jak to możliwe, że Mikołaj Bagiński wygrał w "Tańcu z gwiazdami"?
Poprosiliśmy twórców "Tańca z gwiazdami" o wyjaśnienia, dlaczego w finale zwyciężyła para, która zajęła ostatnie miejsce w głosowaniu jurorów. W odpowiedzi dostaliśmy zasady regulaminu, które mówią jasno, jak prezentowane są wyniki w "TzG".
Para, która otrzyma najniższą przyznaną przez jurorów punktację, otrzymuje jeden "duży punkt", a para taneczna z najwyższym wynikiem – tyle "dużych punktów", ile par zostało w konkursie.
ZOBACZ TEŻ: Finał "Tańca z gwiazdami" przyciągnął MILIONY widzów. Oglądalność jeszcze większa niż pół roku temu!
Regulamin "Tańca z gwiazdami" stanowi też, że w przypadku, gdy pary osiągną jednakowe noty przyznane przez jurorów, to otrzymują one taką samą liczbę "dużych punktów", a następna liczba w rankingu jest pomijana. Dla przykładu: jeśli trzy pary otrzymują po sześć "dużych punktów", bo dostały tyle samo punktów od jury, to następna para dostaje już nie pięć i nie cztery, ale tylko trzy "duże punkty". Produkcja "Tańca z gwiazdami" podkreśla też:
W przypadku remisu "dużych punktów" wyżej notowana jest para, która miał więcej głosów od widzów.
Producenci zapewnili w rozmowie z redakcją Jastrząb Post, że głosy widzów oddane SMS-owo i poprzez aplikację mobilną "Tańca z gwiazdami" liczone są razem. Podała:
Analiza liczby i treści SMS-ów oraz głosów oddanych w aplikacji nadsyłanych w wyznaczonym przez nadawcę terminie jest dokonywana w systemie komputerowym, za którego poprawność i rzetelność działania odpowiada organizator głosowania, którym jest nadawca. Nadzór nad prawidłowym przebiegiem głosowania sprawuje trzyosobowa Komisja Sprawdzająca. Z przebiegu głosowania sporządzany jest protokół.
ZOBACZ TEŻ: Maurycy Popiel zdradził nam, co działo się za kulisami "TzG" w finale. Atmosfera była gorąca
Jak producenci ustalają wyniki "Tańca z gwiazdami"? Wszystko jasne!
Głosy od widzów są szeregowane, a następnie zamienione na "duże punkty". I tak: para z najmniejszym poparciem dostaje jeden "duży punkt", kolejna – dwa "duże punkty" aż do duetu z największym poparciem od publiczności, który otrzymuje tyle "dużych punktów", ile par zostało w programie. Później sumowane są "duże punkty" od jury i widzów i dopiero na tej podstawie ustalane są ostateczne wyniki "Tańca z gwiazdami". Produkcja programu precyzuje:
W sytuacji, gdy dwie lub więcej par tanecznych otrzyma taką samą sumę punktów przyznanych przez jurorów i widzów, to decydująca jest liczba głosów oddanych przez widzów.
Jak zatem wyglądały wyniki finału "Tańca z gwiazdami"? Wiktoria Gorodecka i Kamil Kuroczko dostali trzy "duże punkty jurorskie", Maurycy Popiel i Sara Janicka – dwa "duże punkty jurorskie", a Mikołaj Bagiński i Magdalena Tarnowska – jeden "duży punkt". Znając ostateczny werdykt w "TzG", trzeba założyć, że widzowie zagłosowali całkowicie na odwrót, czyli dali największe poparcie "Bagiemu" (który dostał trzy "duże punkty od widzów"), nieco mniej głosów uzyskał aktor (dwa "duże punkty od widzów"), a najmniej – aktorka (jeden "duży punkt od widzów"). To oznacza, że każda z par dostała taką samą liczbę czterech "dużych punktów". A ponieważ w przypadku remisu to głosy publiczności mają większą wagę, to właśnie Mikołaj Bagiński zwyciężył w finale.
Mikołaj i Magdalena – 1 (jury) + 3 (widzowie) = 4
Maurycy i Sara – 2 (jury) + 2 (widzowie) = 4
Wiktoria i Kamil – 3 (jury) + 1 (widzowie) = 4