Uczestnik "Farmy" odchodzi z programu. Internauci bezlitośni: "Myślał, że trafił do agroturystyki"
Wojtek niespodziewanie opuścił "Farmę", stając się już drugim uczestnikiem tej edycji, który zrezygnował z dalszej rywalizacji. Wcześniej podobną decyzję podjął Janusz, również odchodząc z programu z własnej woli. Co zadecydowało tym razem?
"Farma" to reality show Polsatu, w którym uczestnicy porzucają wygody codziennego życia i trafiają na gospodarstwo pozbawione prądu, bieżącej wody i współczesnych udogodnień. Muszą sami zadbać o jedzenie, zwierzęta, porządek i wykonywać zadania, które sprawdzają ich wytrzymałość, charakter i umiejętność współpracy. Ostatni odcinek dostarczył wielu emocji.
Lidia Kazen o reaguje na słowa Miszczaka "Nasze gwiazdy do Polsatu nie chcą pójść, a gwiazdy Polsatu chciałyby przyjść tutaj"
Kolejna rezygnacja w "Farmie"
W centrum wydarzeń znalazł się 52-letni Wojtek — jeden z najbardziej wyrazistych uczestników tej edycji. Widzowie kojarzyli go jako spokojnego, pracowitego i raczej wycofanego, ale lubianego przez grupę. Po przegranym pojedynku miał spędzić noc w stodole, a dodatkowo musiał wskazać pięć osób, które miały mu w tym towarzyszyć. Wybrał Andrzeja, Dominikę, Łukasza i Agnieszkę.
Warunki były wyjątkowo trudne: zimno, brak komfortu, a do tego nominacja do kolejnego pojedynku i dodatkowe obowiązki. To właśnie wtedy Wojtek podjął decyzję, która zaskoczyła wszystkich — ogłosił rezygnację z dalszego udziału w programie. Jak tłumaczył, spanie w stodole było dla niego sytuacją naruszającą godność.
Ja mam dosyć. Temat w ogóle nie podlega dyskusji. Jak chcecie, to sobie śpijcie w tej szopie. Ja nie będę — powiedział, pakując się.
Widzowie podzieleni po odejściu Wojtka z "Farmy"
Decyzja Wojtka wywołała ogromne emocje i szybko podzieliła widzów "Farmy" na dwa wyraźne obozy. Pierwszy z nich mocno skrytykował uczestnika i uznał odejście za dowód słabości.
"Niepotrzebnie miejsce zajmował", "Nie wiem, skąd biorą tych ludzi do tego programu", "Dobrze, że się sam wyeliminował", "On myślał, że trafił do agroturystyki, a to nie domek na prerii", "Nie rozumiem. Najpierw się zgłaszają na farmę, a później myślą, że będą leżeć i odpoczywać?", "Wojtek myśli, że to 'Hotel Paradise'", "Po tylu edycjach uczestnicy wiedzą, czego się spodziewać. Nie rozumiem tego zachowania" — czytamy.
Drudzy bronili Wojtka, twierdząc, że sami nie chcieliby nocować w takich warunkach.
"Tyle osób tutaj kozaczy, a ciekawe, ilu z was spałoby w takich warunkach", "Nie dziwię się, że odszedł, ten podział jest poniżający", "Brawo! To już nie jest trudne, tylko poniżej godności. Skandal", "Zastanawiam się, czy to jest Farma, czy survival. Przesadzają", "Szkoda mi go, naprawdę był fajnym gościem" — pisali.