Weronika ujawnia kulisy PATOLOGICZNEJ awantury w "Hotelu Paradise". "Odwróciliśmy się do siebie du***"
"Hotel Paradise 12". W programie byliśmy świadkami niesłychanej awantury pomiędzy Bartkiem a resztą ekipy, w tym jego partnerką. Weronika szerzej skomentowała tę sytuację. Pozwoliła sobie ujawnić kulisy.
"Hotel Paradise" trwa. Widzowie mogą oglądać nowe odcinki 12. edycji tego programu, a w nich nie brakuje naprawdę ekstremalnych emocji.
Izabela Macudzińska w szczerej rozmowie o córce, mężu i ...sesji nad grobem.
Potężna awantura w "Hotelu Paradise"
Widzowie TVN od kilku dni żyją niesławną zadymą, jaką rozpętał Bartek. Mężczyzna nie był zadowolony z faktu udziału w imprezie. W pewnym momencie zaczął prowokować własną partnerkę, Weronikę, mówiąc, że w okularach wygląda "chu***". Był równie nieprzyjemny wobec innych uczestniczek – Magdy i Roksany.
W końcu Bartek i Weronika wrócili do pokoju, gdzie mężczyzna znów szukał zaczepki. Nie spodobało mu się, że jego partnerka miesza angielski i polski. — Ty mi na siłę każesz poznawać się bliżej przy tym, jak robisz paznokcie z laskami. Przecież w normalnym życiu ja bym się z tobą nigdy nie sparował i sama o tym wiesz. Ty byś na mnie nie zwróciła uwagi, mówiłabyś, że jestem typem, który wyrywa każdą laskę. (…) W prawdziwym życiu to nawet bym cię do znajomych nie zaakceptował — powiedział. Po tym poszedł do pokoju Andrzeja, sugerując, że odejdzie z programu.
Weronika ujawnia kulisy patologicznych scen w TVN
Weronika odniosła się do sytuacji na Instagramie. — Starałam się być dla niego wyrozumiała, ale kiedy wylał na mnie wszystkie swoje żale, byłam potężnie zaskoczona — zaczęła. — Miałam świetny nastrój, to była super impreza. Patrzyłam w lustro i mówiłam: jest dobrze. Muzyka była super, atmosfera była super… i nagle wszystko diabli wzięli — dodała.
Uczestniczka 12. edycji programu nie uważa, żeby jej zachowanie mogło jakoś sprowokować Bartka. — Nie zasłużyłam na to, żeby wylał na mnie wiadro pomyj. Brakowało w tym chociaż odrobiny pokory — podkreśliła. Nie ukrywa przy tym, że jego mocne słowa dotkliwie ją zabolały:
— To mocno ryło mi banię, bo reguły programu były jasne, a on ciągle mówił, że został oszukany. (...) Największy farmazon to było to, że przyszłam po fejm. To mnie ubodło.
Co wydarzyło się po awanturze w "Hotelu Paradise"?
Weronika ujawniła, co stało się już po tym, gdy Bartek zachował się w taki sposób. — No w tym odcinku po prostu odwróciliśmy się do siebie du*** i ja czułam całą noc, że śpię na takim kawałku łóżka, byle być jak najdalej — objaśniła. Co więcej, dziewczyna miała ucieszyć się, gdy Bartek zagroził, że opuści format TVN.
— Pomyślałam, że zwolni miejsce dla kogoś, kto doceni tę szansę — podsumowała ten wątek.
Oficjalne oświadczenie na profilu "Hotelu Paradise"
Te słowa Weroniki są mocniejsze niż te, które wypowiedziała w oficjalnym oświadczeniu, jakie trafiło na profil "Hotelu Paradise" na Instagramie.
— Mieliśmy wczoraj najlepszą imprezkę ever. (...) Była fajna atmosfera, prawie wszyscy się bawili, tylko mój partner nie za bardzo. Nie wyraził chęci dołączenia do nas. Później mieliśmy małe starcie, a potem to się pociągnęło. Ale patrzymy w dobrym kierunku. Zobaczymy, czy wyjdziemy na prostą, czy nie. Ja dalej jestem szczęśliwa — powiedziała w nim.