Widzowie "Mam talent!" źli na produkcję. "Puszczacie występy 4 razy 'nie', a taki omijacie"
Ostatni odcinek castingów "Mam talent!" wywołał w sieci prawdziwą burzę. Jurorzy wybrali finałową czterdziestkę, a siedem osób — posiadaczy Złotych Przycisków — automatycznie ominęło etap eliminacji. Widzowie nie tylko komentowali decyzje jurorów, ale też ostro oceniali to, co pokazano (lub czego nie pokazano) w telewizji.
Po ogłoszeniu czterdziestki półfinalistów internet natychmiast zapełnił się komentarzami. Część widzów była zachwycona poziomem tegorocznych castingów, inni zarzucali produkcji, że bardziej niż talent liczy się ckliwa historia.
Lidia Kazen o Joannie Racewicz podczas castingu do "Mam talent!" . Skąd pomysł aby ją zaprosić?
Internauci oceniają poziom castingów "Mam talent!"
W sieci czytamy:
"Szkoda, że telewizja patrzy przede wszystkim na to, czy będzie fajna historia do sprzedania, a nie na prawdziwy talent", "Za dużo ekip tanecznych w tej edycji", "Ten program powinien się nazywać Urzekła mnie twoja historia, nie mam talent".
Nie brakowało jednak głosów pełnych entuzjazmu. "Same talenty! Naprawdę mocna ekipa", "Gratulacje dla wszystkich" — czytamy.
Widzowie reagują na Złoty Przycisk
Największe emocje wzbudziła jednak Joanna Kubicka, która otrzymała Złoty Przycisk od wszystkich jurorów, mimo że… wszystkie Złote Przyciski były już wcześniej wykorzystane. Produkcja pozwoliła na wyjątek, co natychmiast podzieliło publiczność.
Wśród ogromu gratulacji pojawiły się również ostre komentarze:
"Dzisiejszy odcinek najgorszy, jaki widziałam, brawa dla pani, która dostała Złoty Przycisk", "Wszystko ustawka, naprawdę niektórzy mają talent i nie przechodzą, i nie mają Złotych Przycisków", "Klaun, młody chłopak, mógł dostać, a nie znów akrobacje", "Podwieszenie ok, ale jakoś mnie nie powaliło".
Widzowie komentują montaż występu cosplayerów w "Mam talent!"
Duże emocje wzbudziła też Drużyna Złotego Wilka, grupa cosplayowa, której występ w telewizji pokazano… w ogromnym skrócie. Pełne nagranie trafiło dopiero na Facebooka, co rozwścieczyło widzów.
Augustin Egurrola był na "nie", ale pozostali jurorzy zagłosowali "tak", dzięki czemu grupa przeszła dalej. Mimo to fani poczuli się oszukani:
"Brawo, a Augustin nie zna się", "Szkoda, że tak krótko w TV było, ale szacunek dla nich", "TVN... jesteście manipulatorami, dwa odcinki dajecie przebitki tego występu, a w programie nie puściliście, jestem w rozterce", "Przykre to, tyle reklam, wstawek, żeby na końcu nawet nie puścić przez minutę", "Od zawsze 'Mam talent!' oglądam, to nie był występ, panie Agustin, taneczny, ale stroje i dodatki, żenujące, puszczacie występy 4 razy ‘nie’, a taki omijacie, szkoda"
ZOBACZ TAKŻE: Komentarz Marcina Prokopa oburzył widzów "Mam Talent!". "Zwyczajnie nie był na miejscu"
Fani "Mam talent!" spierają się o aranżację "Plebanii"
W programie pojawił się też zespół, który wykonał taneczną, eksperymentalną wersję kultowego utworu z serialu "Plebania". Widzowie byli skrajnie podzieleni — od zachwytu po totalne niezrozumienie:
"Nie wiem, co to było, o czym to było, o co chodziło", "Lepiej to przemilczeć", "Jeśli Aga porównała ich do Bowiego, to chyba coś jej się stało", "Powinni dostać 4× nie, nic specjalnego", "Zniszczyli ten kultowy utwór z Plebanii", "Mi się podoba, warto obczaić ich muzę", "Dobre to było, coś tak innego, niby dziwnego, ale wciągającego", "Mega mi się podobało"