Dominika Serowska w najnowszym wywiadzie dla portalu party.pl ujawniła, że niebawem zamieszka z Marcinem Hakielem w nowym domu. Wyjaśniła, że decyzja o przeprowadzce pojawiła się u nich naturalnie. "Nie chciałabym wchodzić w szczegóły, bo to nasze prywatne sprawy. To jest nasz pierwszy wspólny dom, który będziemy razem tworzyć" – wyjaśniła, zapytana o to, czy nowy dom kupuje wspólnie z ukochanym.
Ciężarna Dominika Serowska na wakacjach. Pojechała be męża?
Dominika Serowska wybrała dom na obrzeżach
Dominika Serowska zdradziła też, że z Marcinem Hakielem wyprowadzają się z Warszawy. Choć sama uwielbia miasto i nazywa siebie "totalnym mieszczuchem", to nowy dom znajduje się na obrzeżach. Powiedziała:
To nie jest bardzo daleko. Będziemy jeszcze chwilę w Warszawie, więc to nie wydarzy się szybko.
Ukochana Marcina Hakiela potwierdziła, że pozbywają się poprzedniego mieszkania, bo chcą zacząć "zupełnie nowe życie w zupełnie nowym miejscu". Wyjaśniła:
Nie zostawiamy. To już jest temat zamknięty.
Dominika Serowska i Marcin Hakiel przez ostatnie miesiące mieszkali w apartamencie, który wcześniej należał do Katarzyny Cichopek, byłej żony tancerza. Zapytana, czy to wspomnienia z przeszłości skłoniły ich do zmiany miejsca zamieszkania, celebrytka zaprzeczyła:
W ogóle nie przywiązuję wagi do takich rzeczy. To przyszło naturalnie. Już przy jednym synku myśleliśmy, że warto mieć więcej miejsca, bo on za chwilę urośnie. A potem okazało się, że jestem w ciąży, więc tym bardziej.
Dominika Serowska marzy o własnym azylu
Celebrytka przyznała w cytowanym wywiadzie, że znalezienie nowego domu nie zajęło jej i Marcinowi Hakielowi dużo czasu. Podkreśliła, że nie ma potrzeby "zakorzeniania się" w jednym miejscu i że marzy o znalezieniu w przyszłości prywatnej przestrzeni do odpoczynku. Wskazała:
Fajnie byłoby mieć kiedyś swoje miejsce, gdzie mogę pojechać odpocząć. Ja jestem bardziej mieszczuchem, a Marcin bardziej swojski — śmieje się, że kiedyś będzie miał chatę w lesie.
"Mnie się często zdarzało jeździć samej na wakacje. Patrzyłam na pary — ciągle się kłócili, byli zmęczeni sobą. Ludzie potrafią się sobą zmęczyć" – podsumowała.