Emilia Komarnicka wydała oświadczenie. Tak pożegnała się z "Tańcem z gwiazdami"
Odpadnięcie Emilii Komarnickiej już w trzecim odcinku "Tańca z gwiazdami" było ogromną niespodzianką. Aktorka również wydawała się być zaskoczona, że tak prędko musi pożegnać się z tanecznym show. Gdy emocje już opadły, w poniedziałkowy wieczór opublikowała obszerny wpis w mediach społecznościowych. Zdecydowała się opowiedzieć fanom o kulisach swojego udziału oraz o emocjach, które towarzyszyły jej podczas programu.
Trzeci odcinek wiosennej edycji "Tańca z Gwiazdami" stał pod znakiem hitów Kayah. Tego wieczora z programem - ku ogromnemu zaskoczeniu widzów - pożegnali się Emilia Komarnicka i Stefano Terrazzino. Aktorka od początku była jedną z faworytek do zdobycia Kryształowej Kuli. Jej fokstrot, zatańczony do przeboju "Supermenka", został oceniony na 39 punktów. I choć nie była to najniższa nota wieczoru, ostatecznie nie wystarczyła do przejścia do kolejnego etapu. W poniedziałek, 16 marca gwiazda zabrała głos na temat odpadnięcia z programu w swoich mediach społecznościowych.
Piotr Stramowski o Sebastianie Fabijańskim w "Tańcu z gwiazdami". Czy on sam chciałby kiedyś wystąpić?
Emilia Komarnicka dodała wpis na temat odpadnięcia z "Tańca z gwiazda"
Aktorka zamieściła wpis na Instagramie, w którym przyznała, że wielu fanów było zaskoczonych ich eliminacją z "Tańca z gwiazdami". Komarnicka podkreśliła jednak, że telewizyjne widowisko musi być pełne emocji i nieprzewidywalności. Dlatego też nie same noty jurorów decydują o tym, kto pozostaje w programie, a kto odpada.
"Taniec z gwiazdami" to telewizyjny show. Musi mieć swoją dramaturgię, napięcia i swoje - nawet jeśli są trudne do zrozumienia - zasady. Nie ma w tym nic złego, taka jest jego natura. Wzięłam udział w programie z pełną świadomością. Chciałam zmierzyć się z tzw. szeroką oceną - napisała aktorka.
Komarnicka tłumaczy się ze znajomości ze Stefano Terrazzino
Komarnicka odniosła się również do kwestii jej współpracy ze Stefano Terrazzino. Aktorka i tancerz znają się od dawna i wspólnie tworzą spektakl. Z tego też względu w mediach społecznościowych nie brakowało słów krytyki - według wielu ich wcześniejsze doświadczenia mogły wpływać na jakość występów w show. Według artystki, nie miało to większego wpływu, bowiem nigdy nie była tancerką.
Do programu weszłam "z przytupem", ale jeszcze zanim zrobiłam pierwszy krok na parkiecie, odezwała się wstępna fala "utyskiwań" na temat naszej znajomości ze Stefano. Że się znamy, że jestem zawodową tancerką itd. Tak – znamy się. Pracujemy wspólnie przy spektaklu, ale nigdy nie byłam zawodową tancerką. Nie mam warsztatu tanecznego, tylko większą wrażliwość na ruch i słyszenie muzyki - podkreśliła Komarnicka.
Zobacz też: Historyczny występ w "TZG". Paulina Gałązka dostała 50 PUNKTÓW. "Kryształowa kula dla tych państwa"
Tego Emilia Komarnicka nauczyła się dzięki "TzG"
Aktorka przyznała, że "Taniec z gwiazdami" nauczył ją zupełnie innego podejścia do samooceny. Komarnicka podkreśliła, że program pomógł jej zburzyć "wewnętrzny mur" i teraz będzie dla siebie łagodniejsza.
Ten program, który wygenerował tak przeogromną liczbę ocen w niesłychanie krótkim czasie, spowodował, że nagle poczułam, jak pęka we mnie mur. Mur, który budowałam w sobie na podłożu cudzych opinii, oczekiwań, ale i własnych surowych wymagań względem siebie. Trudno to wytłumaczyć, ale wraz z tym pęknięciem poczułam absolutną, uwalniającą ulgę. (...) Dzięki temu doświadczeniu dokonało się to, co najważniejsze. Zrozumiałam, że już czas być dla siebie łagodniejszą. W sumie piękna lekcja – na oczach milionów widzów - wyznała.