Hity DJ Adamusa na scenie "Must Be the Music". Widzowie nie mają litości: "Ten występ był tak zły, że aż SMUTNY"
Na scenie "Must Be The Music" pojawił się zespół, który postawił na viralowe utwory DJ Adamusa. Choć występ wzbudził zainteresowanie, reakcja jury była jednoznaczna. Panowie nie przeszli dalej.
W najnowszym odcinku programu "Must Be the Music" widzowie zobaczyli energetyczny, ale kontrowersyjny występ inspirowany internetowymi hitami. Uczestnicy zaprezentowali kilka utworów DJ Adamusa, znanych z popularności w mediach społecznościowych, w tym "Sigma Boy", "Białystok" i "Mango67". Nie wzbudziły one jednak zachwytu u jury.
Wojciech "Łozo" Łozowski o jurorach "Must Be the Music". "Nie każdy ma chrapkę na bycie jurorem"
Hity DJ Adamusa w "Must Be the Music"
Uczestnicy postawili na dynamiczną choreografię i klubowy klimat, próbując przenieść internetowy fenomen na scenę telewizyjną. Choć publiczność mogła docenić energię i odwagę w doborze repertuaru, forma wykonania nie przekonała jurorów.
Występ został pokazany także w mediach społecznościowych programu.
SIGMA SIGMA BOY! Disco Adamus i jego viralowe hity na scenie Must Be the Music - "Sigma Boy/Białystok/Mango67", który najlepszy?
Członkowie jury nie mieli wątpliwości i jednogłośnie zagłosowali na "nie", kończąc tym samym udział grupy w programie. W ich ocenie występ nie spełnił oczekiwań pod względem muzycznym i artystycznym. Sytuacja pokazuje, że popularność w sieci nie zawsze przekłada się na sukces w telewizyjnym talent show, gdzie liczy się nie tylko pomysł, ale także jakość wykonania. Uczestnicy programu próbowali jeszcze dyskutować z jurorami, że mają 30 milionów wyświetleń na You Tube i 10 milionów wyświetleń na tiktoku, nie zdołali jednak przekonać ich do zmiany zdania.
Nie rozumiem tego świata - podsumował występ Sebastian Karpiel-Bułecka.
CZYTAJ TAKŻE: Ujawnił swoją historię w "MBTM" i dostał pismo od rodziców adopcyjnych. FALA wsparcia od widzów
Widzowie o występie w "Must Be the Music"
Pod postem na koncie programu na Instagramie, widzowie zostawiają komentarze ze swoimi opiniami na temat tego występu. Opinie widzów są podzielone. Jedni twierdzą, że występ uczestników "Must Be the Music" był bardzo słaby i słusznie nie przeszli do dalszego etapu. Inni zarzucają jurorom, że nie poznali się na potencjale wykonawców.
Niektóre występy są tak złe, że są aż zabawne albo urocze, ale ten był tak zły, że aż smutny.
Ludzie nie mają gustu, jak można było dać 4 razy "nie"?
Współczuję, że jury musiało tego wysłuchać. Powinna być możliwość przerwania występu jak w "Mam talent".
Niesamowity popis, specjalnie dla tego jegomościa wykupiłam pakiet kanałów Polsat, bardzo mi przykro, że macie tak zamknięte głowy, że nie potraficie zrozumieć tak wybitnego artysty. Z Van Gogha też się śmiali.
Oni nie rozumieją jeszcze geniuszu, zamknięte głowy, po prostu nie przejmuj się, discoadamus.
Tragedia. To nawet śmieszne nie było - piszą widzowie "Must Be the Music".