Sebastian Karpiel‑Bułecka ostro ocenił uczestnika "MBTM". Widzowie oburzeni: "Niesprawiedliwy werdykt"
Sebastian Karpiel‑Bułecka znów wywołał burzę w "Must Be the Music", oceniając występ Jana Zagorowskiego wyjątkowo surowo. Jego chłodny werdykt mocno kontrastował z reakcją publiczności, która przyjęła uczestnika z ogromnym entuzjazmem. Internauci nie mieli wątpliwości — to nie Jan, lecz juror się pomylił. "Od razu powinien przejść dalej" — czytamy.
W najnowszym odcinku "Must Be the Music" emocji nie brakowało, a wszystko za sprawą Jana Zagorowskiego, który na scenie zaprezentował własną interpretację hitu Abby "Super Trouper". Publiczność reagowała żywiołowo, jednak jurorzy nie byli już tak jednomyślni.
Sebastian Karpiel-Bułecka o młodych artystach. Co myśli o Dawidzie Podsiadło i Sanah?
Dwa razy "nie" dla uczestnika "MBTM"
Dawid Kwiatkowski i Natalia Szroeder byli zachwyceni występem uczestnika i wcisnęli "tak". Sebastian Karpiel-Bułecka i Miuosh byli jednak na "nie".
Nie wiem, jak to opisać. Po prostu nie porwał mnie ten występ. Niby wszystko się zgadzało, było czysto, ale nic poza tym — stwierdził Karpiel-Bułecka z kamienną twarzą.
Sebastian Karpiel‑Bułecka pozostał wyjątkowo surowy
Dogrywka okazała się kluczowa. Jan postawił na klasyk "I Will Survive" w mocno odmienionej aranżacji. Ten występ zmienił układ sił — Miuosh, który wcześniej był na "nie", tym razem dał mu szansę i zagłosował na "tak". Dzięki temu uczestnik przeszedł dalej, choć Karpiel-Bułecka nadal miał wciśnięty czerwony przycisk i pozostał przy swojej opinii.
Słychać w tym, że wiesz, co robisz, ale niekoniecznie to czujesz. Nie ma takiej pewności, trochę jej tu brakuje, ale w tym momencie nie ma to znaczenia, bo masz trzy razy ‘tak’. Myślę, że to powinno cię usatysfakcjonować — powiedział.
Jan Zagorowski nie pozostał dłużny. Zareagował z pełnym uśmiechem.
Bardzo dziękuję i chciałbym powiedzieć, że jestem bardzo pewny w tym, co robię — odparł.
Internauci nie zgadzają się z werdyktem w "Must Be the Music"
Choć Sebastian Karpiel‑Bułecka pozostał niewzruszony, widzowie mieli zupełnie inne zdanie. W komentarzach pod występem w kierunku uczestnika pojawiła się fala wsparcia, a internauci nie kryli oburzenia surową oceną jurora.
"Niesprawiedliwy werdykt. Od razu powinien przejść dalej", "Piękny głos! Zastanawiam się, czy Panu Sebastianowi w tym sezonie podoba się cokolwiek", "Bardzo czyściutki głos. Super", "Pięknie, powinno być 4x tak", "Piękny głos, wspaniały człowiek. Miałam okazję podziwiać na żywo Pana Jana, jego koncert był wspaniały. Pan Sebastian... no cóż, smutny i bez polotu w swoim repertuarze, horyzont bardzo ograniczony" — czytamy.