Bartek z "Hotelu Paradise 12" sprowokował aferę swoimi przeprosinami. "Zachowuje się jak DZIECIAK"
Bartek Wierzbicki z "Hotelu Paradise 12" przeszedł poważną rozmowę na temat swojego zachowania, co skłoniło go do pewnych refleksji. Widzowie TVN po ostatnim odcinku znów surowo ocenili postępowanie 27-latka. – Wszystkich uważa za dzieci, a jako jedyny zachowuje się jak dzieciak – czytamy wśród komentarzy na Instagramie.
Stała się "odkryciem" 12. edycji "Hotelu Paradise". Kim jest Roksana Więcko?
Bartek Wierzbicki z "Hotelu Paradise 12" znów podpadł widzom
Bartek Wierzbicki pożalił się Weronice Plichaty, że przez zachowanie reszty uczestników "Hotelu Paradise" czuje się od nich "dużo, dużo, dużo starszy". "To jest tak, jakby nauczyciel próbował z uczniem zrobić parę, nie?" – podsumował ku rozczarowaniu swojej telewizyjnej partnerki.
Słowa uczestnika "Hotelu Paradise" wkurzyły internautów. "Jaki dzban!", "Jak przepraszając kogoś, nie przeprosić i w dodatku dalej obrażać, i odwrócić kota ogonem", "On sam nie wie, czego chce w tym programie", "Powinien trafić do »Sanatorium miłości«. Ciekawe, jak tam by się odnalazł. Myślę, że tam by się dopiero poczuł dużo starszy", "To nie są przeprosiny, ale obwinianie innych za własne problemy emocjonalne! Człowieku, dorośnij..." – czytamy wśród komentarzy na Instagramie.
Bartek Wierzbicki później po raz kolejny zaczął narzekać na to, że czuje się starszy mentalnie od reszty uczestników "Hotelu Paradise 12" i że jak tak dalej pójdzie, to chce odejść z programu. "Czuję się, jakbym był opiekunem na kolonii i że wychowuję dzieci. Jeżeli kolejne dziecko mi przyjdzie, to chcę samowolnie opuścić program" – powiedział.
Widzowie "Hotelu Paradise" mają dość tego, jak zachowuje się i co mówi Bartek Wierzbicki. "Wszystkich uważa za dzieci, a jako jedyny zachowuje się jak dzieciak", "Okropna osobowość", "Nikt tu mu nie każe kogoś pilnować, a ten stale o tym opiekunie. Nie mogę już tego słuchać", "Im bardziej się stara wszystkich przekonać, że jest taki niby dojrzały, tym bardziej zaczynamy w to wątpić", "Prawdziwa dojrzałość zwykle nie potrzebuje megafonu. Jeśli ktoś naprawdę jest dorosły, to widać to po zachowaniu, a nie po tym, ile razy o tym wspomina" – piszą internauci na Instagramie i Facebooku.
Bartek Wierzbicki dopiero po rozmowie z Andrzejem Banaszakiem wyraził skruchę z powodu swojego zachowania. "Żałuję moich słów, ale już nie wytrzymałem" – odpowiedział, po czym przyznał, że "sam odwalił". Następnie poprosił Weronikę Plichaty na kolejną rozmowę, podczas której przeprosił ja za to, co mówił. Powiedział:
Ja tu mówię, że zachowujecie się jak gówniarze, a sam się jak gówniarz zachowałem. Bardzo chciałbym cię przeprosić ogólnie za to wszystko, za jakieś durne teksty...
Redaktor i wydawca JastrząbPost. Absolwent studiów dziennikarskich na UKSW w Warszawie. Z mediami związany od 2013 roku. Początkowo pracował w redakcjach muzycznych (All About Music, Eurowizja.org, JazzSoul.pl), od 2015 roku związany jest także z branżą celebrycką ("Replika", Plejada). Od prawie 15 lat zajmuje się także redakcją polskiej Wikipedii.
Prywatnie jest fanem Konkursu Piosenki Eurowizji i "Tańca z gwiazdami". Przez 10 lat zawodowo trenował taniec towarzyski, należał także do grupy tańca współczesnego. Był tancerzem zespołu Śródmiejskiego Teatru Muzycznego w Warszawie, obecnie tańczy w stołecznym Teatrze Muzycznym Proscenium. Jest uczestnikiem internetowego programu muzycznego "Dzikie ucho".