W sobotę wieczorem rozpoczęła się kolejna część trasy "Lato z Radiem i TVP", podczas której zaśpiewali m.in. Michał Szpak, Lanberry i Małgorzata Ostrowska. Plenerowy koncert w Chełmie współprowadziła Katarzyna Burzyńska, która łączyła się z widzami TVP2 i rozmawiała z wybranymi wykonawcami po ich występach. Przed jednym z wywiadów zaliczyła wpadkę, której obawia się wielu prowadzących programy na żywo.
Katarzyna Burzyńska skomentowała swoją wpadkę w PnŚ. "Potrafię wybrnąć z każdej sytuacji"
Katarzyna Burzyńska zaliczyła wpadkę podczas koncertu TVP
Katarzyna Burzyńska pojawiła się na ekranie tuż po występie Tatiany Okupnik, która zaśpiewała utwór "Poszłabym za tobą" z repertuaru grupy Breakout. Podsumowując to, co przed chwilą działo się na scenie, zaczęła się plątać. Powiedziała:
Tatiana Okupnik w utworze, który jest klasykiem. W utworze klasyku według... wymyślenia... Franciszka Wa… Aaaa, zapomniałam nazwiska! Nie szkodzi. Walickiego! Franciszek Walicki, to on ten utwór obmyślił.
Katarzyna Burzyńska na oczach widzów wpadła w lekką panikę, a żeby sobie pomóc, to zerknęła w notatki. Z pomocą tzw. reżyserki w końcu wypowiedziała nazwisko tekściarza, po czym ucięła sobie pogawędkę z Lanberry, a następnie zaprosiła widzów na kolejny występ.