"Królowa przetrwania". Mądrości Ilony Felicjańskiej rozwścieczyły uczestniczki. Dopiekły jej jak się patrzy
W najnowszym odcinku "Królowej przetrwania" sporo się działo. Głównie za sprawą kontrowersyjnych zadań, ale i słów Ilony Felicjańskiej. Była modelka chętnie zabiera głos w grupie, jednak to coraz bardziej nie podoba się pozostałym uczestniczkom. Ania i Natalisa dały temu wyraz, wchodząc z nią w ostre wymiany zdań.
Trzecia edycja programu "Królowa przetrwania" dostarcza widzom wielu emocji, w dużej mierze za sprawą Ilony Felicjańskiej. Była modelka, która od dłuższego czasu stroniła od show-biznesu, okazała się jedną z najbardziej dyskutowanych uczestniczek z racji na lukę pokoleniową, która szybko wytworzyła się między nią a resztą grupy, składającą się głównie z młodszych influencerek. Z jej dobrych chęci – odbieranych przez niektóre rywalki jako "nadmierne matkowanie" – zrodziło się sporo obozowych spięć, przez co Ilona początkowo czuła się wyobcowana i nierozumiana. Z czasem Felicjańska uznała jednak ten dżunglowy wyjazd za niezwykle cenną lekcję dystansu. Z każdym kolejnym odcinkiem inne uczestniczki mają jej coraz bardziej dosyć.
Zobacz: "Królowa przetrwania". Pajączkowska odpływa, fantazjując o męskim torsie. "Opalenizna, niski głos…"
"Mała Ania" ostro skrytykowała Ilonę Felicjańską
Podczas jednego, niezwykle kontrowersyjnego zadania, w którym zawodniczki musiały siłowo oderwać rywalkę od słupa i przeciągnąć ją na metę, zrobiło się naprawdę gorąco. Najpierw Izabela Macudzińska złapała za szyję Natalisę, a potem, jeszcze groźniej wyglądała sytuacja "Małej Ani" i Karoliny Pajączkowskiej. Dziennikarka wręcz podduszała celebrytkę, aby ta odpuściła i dała się zaciągnąć na metę. Po całym zdarzeniu stanowczo zainterweniowała prowadząca Małgorzata Rozenek-Majdan, a wokół uczestniczek zrobiło się gorąco. Wtedy w całą sytuację ze stoickim spokojem wkroczyła Ilona Felicjańska, która broniła Pajączkowskiej, podkreślając, że takie było zadanie.
Natalia też była podduszana. No taka jest ta gra... Wiesz, krzykiem, Aniu, można wszystko zrobić. Znam twoje metody - rzuciła Ilona.
W tym momencie "odpaliła się" Ania i jej koleżanki z drużyny - m.in. Dominika Rybak czy Monika Jarosińska. Wszystkie zgodnie przyznały, że mają dość byłej modelki.
Ilona, ale nie było cię tam, co ty w ogóle mówisz?! - zaczęła Ania.
Po chwili głos zabrała Monika Jarosińska:
Ilona, przestań! Ale ona jest nienormalna. Już jej w c**j nie będę bronić.
Natalisa wściekła się na Felicjańską
W dalszej części programu po raz kolejny Ilona Felicjańska była główną postacią. Podczas wymiany zawodniczek pomiędzy drużynami Natalisa chciała rozluźnić sytuację, rzucając żart, że "wzięła syrop na kupę i nie zdążyła jej zrobić". I choć rozładowała sytuację i kilka uczestniczek się zaśmiało, to była modelka nie miała radosnej miny. Od razu chciała sprowadzić dużo młodszą influencerkę na ziemię.
I to jest teraz najważniejsze? Nie zmiany, czy to, że ktoś odchodzi, odpada... - zaczęła Felicjańska.
Wtedy Natalisa od razu się wtrąciła:
Weź, Ilona, naprawdę. Ja może traktuję to trochę inaczej jak ty. Chciałam po prostu sobie zażartować. Niektórych rozbawił ten żart, niektórych nie i trudno. Jak chcesz posmęcić, to proszę bardzo, masz teraz chwilę na to - zakończyła temat.