TYLKO U NAS. Monika Jarosińska o historiach Karoliny Pajączkowskiej. "Nie wiemy, ile jest w tym prawdy, a ile kłamstwa" [WIDEO]
Monika Jarosińska zabrała głos w sprawie głośnych historii Karoliny Pajączkowskiej. W rozmowie z naszą dziennikarką Karoliną Motylewską wyznała, że do całej sytuacji podchodzi z dużym dystansem. Przy okazji wróciła też do swoich konfliktów z Iloną Felicjańską w "Królowej przetrwania" i wyznała, jak reaguje na pytania o Dodę.
W "Królowej przetrwania" od samego początku emocji nie brakuje. Jedną z najgłośniejszych i najbardziej polaryzujących uczestniczek tej edycji jest Karolina Pajączkowska. Dziennikarka wzbudza wokół siebie liczne kontrowersje nie tylko w związku ze swoim zachowaniem, ale również z powodu bardzo osobistych, niekiedy szokujących opowieści ze swojego życia. Wyznała między innymi, że w przeszłości rozstała się z narzeczonym na chwilę przed ślubem, gdy dowiedziała się, że bliska jej osoba zakochała się w jej partnerze. W innym momencie opowiedziała o dramatycznych przeżyciach rodzinnych, ujawniając, że padła ofiarą przemocy domowej. Teraz do jej słów odniosła się Monika Jarosińska.
Monika Jarosińska wprost o Karolinie Pajączkowskiej
W rozmowie z naszą redakcją aktorka nie gryzła się w język i chętnie opowiedziała, co sądzi o Karolinie Pajączkowskiej. Jarosińska wyznała, że na planie "Królowej przetrwania" widziała i słyszała wiele z jej ust. Zdarzało się, że jej zachowanie było mocno niepokojące i niejednokrotnie zakłamywała rzeczywistość. Dlatego też... nie jest przekonana, czy opowiadane przez dziennikarkę historie są w ogóle prawdziwe.
Ja się nie chcę bawić w psychologa. Byłam świadkiem różnych zachowań i naprawdę do dzisiaj się zastanawiam, z czego to wynika. Nie będę oceniać. Tak naprawdę nie wiemy, ile w jej historiach jest prawdy, a ile kłamstwa. Mówię to z pełną odpowiedzialnością. (...) zachowała się bardzo niehonorowo względem "Małej Ani". Oglądając z boku, byłyśmy przerażone. A ona nie widziała w tym nic złego. Zakłamała rzeczywistość, że czegoś takiego nie zrobiła, a kamery pokazywały co innego. Takich sytuacji było naprawdę sporo - wyznała Jarosińska.
Zobacz też: "Królowa przetrwania". Monika Jarosińska ujawniała, że miała tętniaka mózgu. "Cichy ZABÓJCA"