TYLKO U NAS. Rafał Maserak wspomniał o Jacku Magierze w "TzG". To DLATEGO skierował słowa do dzieci trenera [WIDEO]
Po jednym z niedzielnych występów w "Tańcu z gwiazdami" Rafał Maserak wrócił wspomnieniami do zmarłego Jacka Magiery. Jak podkreślił, był on fanem programu i wiedział, że ostatni odcinek oglądały jego dzieci. W rozmowie z naszą redakcją juror programu zdradził, że tuż przed wejściem na antenę otrzymał poruszający telefon od szwagra trenera. - Długo się zastanawiałem, czy coś takiego robić - zaczął.
Internetowy odcinek 18. edycji "Tańca z Gwiazdami" dostarczył widzom nie tylko rozrywki w postaci viralowych choreografii czy emocji związanych z podwójnymi eliminacjami. Zapisał się w pamięci również za sprawą niezwykle poruszającej chwili zadumy. Tuż po jednym z występów Rafał Maserak przerwał tradycyjną ocenę tańca, by złożyć hołd zmarłemu w miniony piątek trenerowi piłkarskiemu, Jackowi Magierze. W rozmowie z Karoliną Motylewską wyznał, dlaczego to zrobił.
Zobacz też: TYLKO U NAS: Iza Miko przerwała milczenie po swojej PRZEGRANEJ w "TzG". "Wszystko fajnie się układa"
Rafał Maserak wspomina Jacka Magierę
Wzruszony juror wyznał, że szkoleniowiec był wielkim sympatykiem "Tańca z gwiazdami" i każdej niedzieli oglądał zmagania uczestników wspólnie z najbliższymi. Zwracając się prosto do kamery, Maserak przekazał rodzinie trenera najszczersze wyrazy współczucia, dodając piękne słowa o tym, że tamtego wieczoru Jacek Magiera kibicował im już "z innej perspektywy". Ten bardzo osobisty i szczery gest sprawił, że radosna, rozrywkowa konwencja show na moment ustąpiła miejsca jednoczącemu wsparciu i głębokiej empatii. W wywiadzie dla naszej redakcji juror i tancerz zdradził, że przed programem otrzymał telefon od szwagra zmarłego trenera i wiedział, że wszyscy zasiądą przed telewizorami, aby obejrzeć "TzG".
Ciężko mi coś powiedzieć. Długo się zastanawiałem, czy coś takiego robić dzisiaj, ale dostałem telefon od szwagra Jacka i powiedział, że będą oglądali. Jacek zawsze oglądał taniec z gwiazdami i bywał tu na widowni. Kochał ten program. I mi kibicował zawsze, jak tańczyłem. Wiedziałem, że dzieciaki Jacka oglądają dzisiaj nasz program i stwierdziłem, że zrobi im się miło, kiedy o nich powiem i przytulę ich jakimś słowem. Nie chcę o tym dużo mówić, jest smutek i żal - wyznał wyraźnie przybity Rafał Maserak.