"M jak miłość", odcinek 1909. Kasia ma sekret przed Mariuszem. Marcin i Jakub wdają się w BÓJKĘ
W najnowszym odcinku "M jak miłość" codzienność zaczyna pękać pod naporem trudnych decyzji i narastających problemów. Finansowa presja spycha Kasię w spiralę, z której coraz trudniej się wydostać. Marcin zalicza natomiast bójkę i ląduje w szpitalu. Jak potoczą się losy bohaterów? Zobaczymy to już we wtorek, 10 lutego, o godz. 20:55 w TVP2.
Kasia znów pada ofiarą szantażu i w końcu prosi Anetę o pieniądze. Aneta zaczyna zadawać niewygodne pytania. - Czy to prawda, że pożyczyłaś też pieniądze od Wilczyńskiego?... Kaśka, o co chodzi? Przecież widzę, jak się miotasz… Ktoś cię szantażuje, czy co? - zastanawia się. Kasia próbuje się bronić, przyznając jedynie, że podjęła złą decyzję, ale zapewnia, że wszystko ma pod kontrolą.
Anna Mucha o "M jak miłość" i momentach, gdy potrzebowała przerwy:
"M jak miłość", odc. 1909. Zaborczy partner przepytuje Kasię
Wkrótce Mariusz wraca do Polski, a zaborczy partner postanawia sprawdzić, co Kasia robiła pod jego nieobecność. Udając romantycznego kochanka, zaczyna ją przepytywać.
A teraz opowiadaj: co się tu działo pod moją nieobecność! Przez telefon byłaś niezbyt rozmowna, a ja chcę wiedzieć o tobie wszystko…
Kasia tłumaczy, że chodziło o pomoc finansową dla siostry, a Mariusz jest zaskoczony, bo wcześniej uważał, że Kasia nie utrzymuje kontaktu z Justyną. Kasia tłumaczy całą sytuację:
Wysłałam jej już trochę pieniędzy, a Jakub… pomógł mi to załatwić tak, żeby mnie nie namierzyli… Tylko dlatego.
"M jak miłość", odc. 1909 . Rodzinny wyjazd i trudne rozmowy
Marcin Chodakowski po kolejnej niebezpiecznej akcji ląduje z Jakubem Karskim na SOR-ze, dotkliwie pobity. Mimo obrażeń Chodakowski decyduje się jechać nad jezioro z Kamą, Anetą, Olkiem raz dziećmi.
Nie dasz rady. (...) Nie nadajesz się na biwak, tylko do łóżka… Dwa pęknięte żebra, rana kłuta, szycie… - słyszy, ale ignoruje komentarze.
Na miejscu wychodzi na jaw, jak poważnie Marcin został ranny, co uruchamia lawinę konsekwencji. Kama nie chce udawać, że nic się nie stało. Gdy poznaje skalę urazów męża, żąda, by zmienił pracę na bezpieczniejszą.
Śmierć Franki uświadomiła mi, jak niewiele trzeba, żeby zdarzyło się coś tak strasznego, nieodwracalnego i… coraz częściej myślę o tym, że nie powinno się tak prowokować losu, jak robi to Marcin. (…) Niebezpieczeństwo, nocne akcje, a potem w ciągu dnia łapanie kilku godzin na sen, cały czas na adrenalinie... Olek, a może ty mógłbyś z nim porozmawiać? Przekonać go do jakiejś… zmiany? - rozmyśla.