Majka Jeżowska skrytykowana przez widzów "The Voice Senior". Ostro odpowiada: "Komuś się POMYLIŁO"
Nowa edycja "The Voice Senior" ledwo wystartowała, a w sieci momentalnie zaroiło się od komentarzy pełnych narzekań. Najwięcej krytyki spadło na Majkę Jeżowską, która zdaniem części widzów nie odnalazła się w roli trenerki. Piosenkarka postanowiła zareagować na nieprzyjemne słowa. - To absolutnie nie jest arogancja - broni się.
W mediach społecznościowych pojawiły się ostre opinie względem Majki Jeżowskiej, która zadebiutowała w "The Voice Senior". "Nikomu nie daje dojść do głosu, chamsko przerywa", "Wybitnie, wybitnie nie pasuje do tego programu", "Nie ma poczucia humoru", "Nie nadaje się do tego", "Jeżowska i Janowski są przemądrzali i zachowują się arogancko" — pisali internauci.
ZOBACZ TAKŻE: Wrze po "The Voice Senior" Widzowie ostro punktują jury
Majka Jeżowska o samoakceptacji. Dlaczego nie lubiła siebie? "Czułam się jak brzydkie kaczątko"
Majka Jeżowska odpowiada na zarzuty widzów
Po tej lawinie komentarzy Majka Jeżowska nie zamierzała milczeć. W rozmowie z Plejadą jasno dała do zrozumienia, że zarzuty o arogancję uważa za całkowicie bezpodstawne.
To są jakieś wymysły i chęć zrobienia komuś przykrości. Jeśli się coś takiego pisze, to trzeba to uargumentować. Bez tego nie wiem, o co komu chodzi. Ci, którzy coś takiego piszą, muszą sprawdzić w słowniku, co to znaczy, jakie zachowanie nazywamy arogancją — wyznała.
— Ja w ogóle nie jestem arogancką osobą, więc nie wiem, co to jest za epitet w stosunku do mnie. Chodzi chyba o to, że jestem energetyczna, może komuś się pomyliło — że dużo mówię, że się dużo śmieję — ale to absolutnie nie jest arogancja. Wręcz odwrotnie, ja bardzo szanuję ludzi i cokolwiek bym mówiła, mówię to po to, żeby zdjąć z nich trochę stresu, bo czasami się naprawdę bardzo denerwują, dlatego trzeba rozładować napięcie. Nie zauważyłam u siebie żadnej arogancji. To jest nieadekwatne. Nawet jeśli zwracamy uwagę na jakieś nieczystości czy niedociągnięcia — to jest nasza rola — dodała.
Majka Jeżowska zirytowana plotkami
Wśród komentarzy, które pojawiły się po pierwszym odcinku "The Voice Senior", powtarzał się zarzut, że Majka Jeżowska zachowuje się "jakby szukała w programie męża". Artystka postanowiła ostro uciąć te spekulacje.
To są przecież wygłupy — ja nie szukam męża ani miłości, natomiast jeśli uczestnik śpiewa: "gimme, gimme some lovin", a ja o niego walczę, no to idę na całość i mówię: "to ja potrzebuję tej miłości, jestem jej spragniona, chodź do mnie". To jest przecież adekwatne do piosenki, a nie do sytuacji — wyjawiła, nawiązując do występu Artura Słowika, który w programie zaśpiewał utwór "Gimme Some Lovin’" grupy The Spencer Davis Group.
Autorka przebojów "A ja wolę moją mamę", "Wszystkie dzieci nasze są" czy "Najpiękniejsza w klasie" nie kryje, że zarzuty o "poszukiwanie męża" uważa za kompletnie oderwane od rzeczywistości.
Trzeba być naprawdę pozbawionym poczucia humoru, żeby mnie posądzać o to, że w tym programie chcę szukać męża. Myślę, że niektórym widzom tego brakuje i powinni trochę wyluzować. Jest to program rozrywkowy — skwitowała.