Marcin Prokop poturbowany na planie "Mam talent!". Medyk musiał interweniować
Za kulisami nowej edycji "Mam talent!" dzieje się więcej, niż widzowie mogliby się spodziewać. Jurorski stół w tym roku zyska nowego gościa, Augustina Egurrolę, a interakcje – a właściwie "rękoczyny" – między nim a Marcinem Prokopem skończyły się interwencją medyka. Prokop musiał być szyty "na żywca".
Nowa edycja "Mam talent!" zapowiada się jako największa rewolucja w historii programu. TVN oficjalnie potwierdził, że po raz pierwszy przy jurorskim stole zasiądzie czworo jurorów. Do dobrze znanego składu — Agnieszki Chylińskiej, Marcina Prokopa i Julii Wieniawy — dołącza Agustin Egurrola, który namieszał już przed startem edycji. Jak żartobliwie zasugerował Marcin Prokop, między nimi miało dojść do… wymiany uprzejmości przy pomocy łokci. Skończyło się interwencją medyka.
Marcin Prokop doznał wypadku na planie "Mam talent!"
Choć "Mam talent" jeszcze nie wystartowało, to za kulisami już wydarzyła się scena jak z medycznego thrillera. Podczas nagrań Marcin Prokop rozciął łokieć tak poważnie, że konieczne było natychmiastowe szycie — i to bez znieczulenia. Prezenter, znany z żelaznego spokoju i ciętego humoru, i tym razem nie panikował, a wręcz stroił sobie żarty.
Jeśli pytacie, co się stało, dlaczego zręczny medyk teraz będzie szył mi ranę w łokciu, to sprawa jest bardzo prosta. Dołączył do naszego składu Agustin i nie zawsze potrafimy sobie nasze różnice wyjaśnić w sposób werbalny. To ślady jego kłów jeszcze, prawda? — opowiadał w nagraniu wstawionym przez Jana Pirowskiego.
Ekipa "Mam talent!" zmartwiona łokciem Marcina Prokopa
Za kulisami panował jednak prawdziwy rozgardiasz. Na nagraniu słychać zaskoczone głosy ekipy:
Rzeczywiście, masz rozwalony łokieć.
Po chwili do pomieszczenia wpadła nowa prowadząca, Paulina Krupińska, mówiąc:
Jeju… Ty masz szyte. A jak ty to rozwaliłeś? Nie masz znieczulenia?
Marcin Prokop może być spokojny — według starego powiedzenia, "do wesela się zagoi". Weselem jest w tym przypadku start programu, który przypada na wiosnę 2026 roku. Czasu jest więc sporo.
ZOBACZ TAKŻE: Dom Marcina Prokopa to świątynia luzu. Wnętrza zaskakują