Milion za noc? Gaża Stinga na sylwestrze rozpala internet. TVP komentuje
Sting był bezapelacyjną gwiazdą sylwestrowej nocy w Katowicach i przyćmił konkurencję bez fajerwerków, playbacku i tanich trików. Po jego występie widzowie nie mieli wątpliwości, kto rządził na scenie, ale szybko pojawiło się jednak inne pytanie: ile TVP musiała zapłacić za taki show? Stacja zabrała głos.
Sting kompletnie zdominował sylwestrowy wieczór. Brytyjski artysta wystąpił kilka razy, prezentując swoje największe hity, m.in. "Englishman in New York" czy "Every Breath You Take". Podczas koncertu zwrócił się do widzów po polsku, pozdrawiając zarówno tych pod Spodkiem, jak i oglądających transmisję. Największe wrażenie zrobił jednak brakiem playbacku — internauci byli zachwyceni tym, że śpiewa na żywo, co wyróżniało go na tle wielu innych sylwestrowych występów. A ile muzyk wziął za swój koncert?
Michał Wiśniewski o tegorocznym Sylwestrze. Dlaczego zdecydował się na TVP?
Honorarium Stinga na sylwestrze pod lupą
Wielu widzów sylwestra oraz fanów Stinga frapowała gaża artysty. W mediach pojawiły się spekulacje, że mogła ona sięgnąć nawet miliona złotych. Występ gwiazdora był przecież jedną z największych atrakcji "Sylwestra z Dwójką", co dodatkowo nakręciło domysły.
Wygląda jednak na to, że — przynajmniej na ten moment — nie poznamy konkretnej kwoty. Telewizja Polska została o nią wprost zapytana i odmówiła ujawnienia stawki.
Nie podajemy takich informacji do publicznej wiadomości. To jest tajemnica biznesowa — ucięło biuro prasowe TVP w rozmowie z Plejadą.
Kto zarobił najwięcej na sylwestrze? Lista płac
Zarobki polskich gwiazd także budzą sporą ciekawość. Według ustaleń portalu Pudelek w Toruniu były one spore: Beata Kozidrak miała zarobić około 250 tysięcy złotych, Edyta Górniak — 150 tysięcy, a Skolim — 80 tysięcy złotych. Najwyżej miał zostać wyceniony występ Thomasa Andersa z Modern Talking — jego honorarium oszacowano na około 400 tysięcy złotych.
W Katowicach stawki również robiły wrażenie. Maryla Rodowicz miała otrzymać między 100 a 120 tysiącami złotych, Doda — około 100 tysięcy, a Kayah — od 80 do 100 tysięcy złotych. Młodsze artystki wyceniono niżej: Margaret na około 60 tysięcy, a Viki Gabor — na około 40 tysięcy złotych. Trzeba jednak pamiętać, że nie cała kwota trafia bezpośrednio do artystów — część wynagrodzenia dzielona jest z zespołami.