"Sokrates" to jeden z najbardziej charakterystycznych i kontrowersyjnych uczestników popularnej telenoweli dokumentalnej "Chłopaki do wzięcia". Mężczyzna wyróżnia się wizerunkiem przypominającym pustelnika – nosi bardzo długie włosy i gęstą brodę. Na co dzień propaguje skrajnie ekologiczny i uduchowiony styl życia - chętnie medytuje, deklaruje głęboką więź z naturą i często pomieszkuje w leśnych szałasach z dala od cywilizacji. Sebastian jest też prawdziwym weteranem programów telewizyjnych – w przeszłości wystąpił m.in. w "Drugiej twarzy", "Rozmowach w toku" czy kontrowersyjnej "Magii nagości". Co jakiś czas dodaje także wideo na Youtubie i to właśnie tam podzielił się historią swojej bliższej znajomości z... 85-latką.
Krzysztof Ibisz szczerze o rodzinie i pracy. Jak godzi aktywność zawodową z życiem rodzinnym? "Zawsze proszę o...."
"Sokrates" opowiedział o miłości z dojrzałą kobietą
Sebastian co jakiś czas znika z internetu. Tak też było w ostatnim czasie, jednak po około roku milczenia znów pojawił się na swoim kanale na Youtubie. W jednym z ostatnio dodanych filmów opowiedział o uczuciu z czasów, gdy nagrywał "Chłopaków do wzięcia". W materiale, któremu nadał tytuł "Byłem w związku z 85-letnią kobietą" wyjaśnił, że w trakcie emisji programu miał romantyczny epizod z dużo starszą od siebie kobietą.
W czasie, gdy byłem w programie "Chłopaki do wzięcia", miałem mały epizod, pięknej relacji z kobietą dużo starszą ode mnie, bo miała 85 lat. Ja wtedy miałem 30. (...) Jak ma się 85 lat to wiadomo, że nie ma już takiej sprawności jak kiedyś i cóż... Wiadomo, ja byłem takim wsparciem, taką laską oparcia, jak gdzieś tam właśnie jechaliśmy, spacerowaliśmy po parku czy szliśmy po prostu za rączkę. To było piękne - wyjaśnił.
"Sokrates" z "Chłopaków do wzięcia" o poznaniu 85-latki
W wideo dodanym przez "Sokratesa" nie zabrakło również wyjaśnienia, jak poznał swoją wybrankę. Do pierwszego spotkania doszło w parku, podczas niewinnego spaceru. Według jego relacji to on zaczął rozmowę, a potem szybko okazało się, że mają wspólne tematy. Z czasem wymienili się numerami i zaczęli częściej się widywać. Wspomina o telefonach i kolejnych spacerach, po których między nimi pojawiło się uczucie.
Zaczepiłem sobie właśnie taką wyglądającą inaczej elegancką kobietę, no i tak przyszło. Gadka, gadka, jak tam w parku, jak tam w mieście. Okazało się, że mamy wiele tematów wspólnych i całkiem możliwe, że mogłaby z tego wypłynąć piękna miłość. No i tak się właśnie stało, że wymieniliśmy się numerami telefonów, dzwoniliśmy, chodziliśmy na spacery do parku i cóż... Stało się tak, że takie uczucie między nami wyniknęło - dodał "Sokrates".