WAŻNE
TERAZ

Gabinet pseudoginekologa. Szukały ratunku, trafiały do szarlatana

Wyniki oglądalności "Gabinetu Sakiewicza". Tyle osób ogląda program prezesa Republiki

"Gabinet Sakiewicza" jest obecny w ramówce Telewizji Republika od dwóch miesięcy i zdążył wypracować stałą widownię. To dobry moment, by sprawdzić, jak wyglądają jego wyniki oglądalności w pierwszym pełnym okresie emisji. Dane mogą zaskoczyć.

Tomasz SakiewiczTomasz Sakiewicz
Źródło zdjęć: © Youtube@Telewizja_Republika
Aneta Kowal

"Gabinet Sakiewicza" to autorski program publicystyczny Tomasza Sakiewicza, który pojawił się w ramówce Telewizji Republika w połowie kwietnia. Cotygodniowe wydania emitowane w poniedziałki o 18:00 skupiają się na najważniejszych wydarzeniach politycznych i społecznych, prezentowanych w formie szybkich komentarzy i "polityki bez filtrów". Po nieco dwóch miesiącach na antenie format prowadzony przez naczelnego stacji ogląda średnio 435 tys. widzów.

Tylko wtedy Andrzej "Piasek" Piaseczny przyjąłby propozycję wystąpienia w TV Republika.

Wyniki oglądalności programu "Gabinet Sakiewicza"

Średnia widownia na poziomie 435 tys. przełożyła się na udział 4,67 proc. wśród wszystkich widzów oraz 2,70 proc. w grupie 16–59. To dane Nielsen Audience Measurement, obejmujące oglądanie w domu z przesunięciem do dwóch dni, do których dotarł portal Wirtualnemedia.pl.

W analizowanym okresie — od 13 kwietnia do 15 czerwca — najpopularniejsze wydanie "Gabinetu Sakiewicza" zgromadziło średnio 576 tys. widzów, a rekord padł 11 maja. Premierowy odcinek śledziło 531 tys. osób, a przez dziesięć tygodni emisji oglądalność programu ani razu nie spadła poniżej 364 tys. widzów.

Widzowie mobilizowani do wpłat w Republice

Telewizja Republika od wielu tygodni zmaga się z problemami finansowymi i intensywnie zachęca widzów do pieniężnego wsparcia stacji. W trakcie programu na ekranie stale wyświetlany jest QR‑kod, a obok niego aktualizowany licznik wpłat, który rośnie na żywo wraz z kolejnymi przelewami. Prowadzący regularnie zwracają się do widzów z prośbą o pomoc, używając różnych emocjonalnych komunikatów.

W czwartek Miłosz Kłeczek zwrócił się do widzów słowami:

Proszę teraz sięgnąć po telefon komórkowy, zeskanować QR‑kod i pomóc nam funkcjonować. Pomóc bić się o Polskę. To jest amunicja i to jest nasza tarcza – stwierdził.

W środę mówił jeszcze ostrzej:

My jesteśmy na wojnie, na froncie, każdego dnia pod ostrzałem. Proszę o tym pamiętać. Jeżeli tylko na jeden dzień, na jedną chwilę państwo zapadną w drzemkę, to wybuchnie bomba albo państwa zastrzelą.
Kadr z "Gabinetu Sakiewicza"
Kadr z "Gabinetu Sakiewicza" © Youtube@Telewizja_Republika
Wybrane dla Ciebie
ZACZEKAJ! ZOBACZ, CO TERAZ JEST NA TOPIE