Tłumy dobijały się do kin, byleby obejrzeć ten film. Polacy wygodnie odpalą go dziś za darmo

"King's Man: Pierwsza misja" to film szpiegowski z 2021 roku, w którym główne role zagrali m.in. Ralph Fiennes, Gemma Arterton, Rhys Ifans i Matthew Goode. Polsat pokaże produkcję Matthew Vaughna w czwartek 25 czerwca o godz. 22:30. O czym opowiada film?

"King's Man: Pierwsza misja" dziś w telewizji"King's Man: Pierwsza misja" dziś w telewizji
Źródło zdjęć: © YouTube
Sergiusz Królak

"King's Man: Pierwsza misja" to trzeci film o agentach fikcyjnej organizacji tajnych służb. Za reżyserię i scenariusz odpowiadał Matthew Vaughn, który wcześniej nakręcił dwie poprzednie odsłony serii "Kingsman", czyli "Tajne służby" (2014) i "Złoty krąg" (2017). Główne role w "Pierwszej misji" zagrali m.in.: Ralph Fiennes (jako Orlando Oxford), Gemma Arterton (Polly Wilkins), Rhys Ifans (jako Grigorij Rasputin), Matthew Goode (Maximilian Morton), Tom Hollander (król Jerzy V), Harris Dickinson (Conrad Oxford) i Daniel Brühl (Erik Jan Hanussen).

Bond czy Kingsman? Zapytaliśmy widzów

O czym opowiada film "King's Man: Pierwsza misja"?

Akcja filmu rozgrywa się w czasach I wojny światowej. Jak zapowiadał dystrybutor filmu, "King's Man: Pierwsza misja" opowiada "ekscytującą historię początków pierwszej na świecie niezależnej agencji wywiadowczej". "Najgorsi tyrani i zbrodniarze w historii spiskują, by wywołać wojnę, której ofiarą padną miliony ludzi. I tylko jeden człowiek może ich powstrzymać" – zachęcali twórcy.

Odbiór filmu "King's Man: Pierwsza misja"

Film przy budżecie 95 mln dol. (ok. 358,5 mln zł) zapewnił twórcom przychody w wysokości prawie 126 mln zł (475,6 mln zł). Recenzenci byli raczej krytyczni wobec dzieła Matthew Vaughna z 2021 r. Agregator "Rotten Tomatoes" podsumował, że zaledwie 41 proc. z 179 recenzji było pozytywnych. Grzegorz Kłos z WP ocenił:

Trzecia odsłona sagi nie zaskakuje ani na poziomie aktorstwa, ani wykonania. "Ostatnia misja" to bardzo solidne widowisko z pierwszorzędnie oddanymi realiami epoki i pomysłowymi scenami akcji przywodzące na myśl zarówno poprzednie części. (...) Osobną kwestią jest scenariusz, bo Vaughn dokonał tu niespodziewanej gatunkowej wolty.

"Jest tu kilka rewelacyjnych momentów (niemy pojedynek w okopach I wojny światowej zrywa czapkę), Fiennes i spółka to aktorska pierwsza liga, a sceny akcji zaskakują bezceremonialnym bestialstwem" – ocenił.

Kadr z filmu "King's Man"
Kadr z filmu "King's Man: Pierwsza misja" © 20th Century Studios
Wybrane dla Ciebie
MOŻE JESZCZE JEDEN ARTYKUŁ? ZOBACZ CO POLECAMY