Marzena Kipiel-Sztuka była gwiazdą "Świata według Kiepskich". Uwielbiana przez widzów, prywatnie musiała mierzyć się z wieloma tragediami. Wcześnie straciła rodziców, pochowała dwóch mężów, chorowała na depresję i alkoholizm. Do końca życia nie pogodziła się z siostrą Dorotą Kipiel.
Manuela Michalak o chorobie i macierzyństwie. To dlatego nie zdecydowała się na dziecko
Marzena Kipiel-Sztuka nie chciała pogodzić się z siostrą?
W rozmowie z "Faktem" Dorota Kipiel opowiedziała o chłodnej relacji z aktorką. Twierdzi, że choć chciała zakończyć konflikt, Marzena nie chciała kontaktu - Niestety nie udało nam się pogodzić i porozmawiać przed śmiercią. [...] Choć wysyłałam jej miłe SMS-y, pisałam, że kocham, nie chciała kontaktu. Nic nie mogłam zrobić. Niestety teraz jej nie ma, a ja muszę żyć z tym, że się nie pogodziłyśmy, nie porozmawiałyśmy - przekazała. Siostra gwiazdy "Świata według Kiepskich" mieszka obecnie w jej mieszkaniu i pracuje nad książką opartą na wspomnieniach Kipiel-Sztuki zawartych w jej dzienniku.
ZOBACZ TAKŻE: Siostra Marzeny Kipiel-Sztuki ujawnia gorzkie kulisy pogrzebu aktorki. "Musiałam się WYKŁÓCAĆ"
Zapiski Marzeny Kipiel-Sztuki zostaną opublikowane. Siostra aktorski zapowiada książkę
"NieKiepska Miłość Siostrzana" to książka, która ma powstać na podstawie pamiętnika Marzeny Kipiel-Sztuki. W rozmowie z "Faktem" siostra aktorki przyznała, że chce opowiedzieć trudną historię życia gwiazdy, która zmagała się z trudami życia. - Marzena osiągnęła sukces i została gwiazdą, ale ostatecznie też nie znalazła w życiu szczęścia. Ja z kolei przez lata walczyłam sama ze sobą, przemocą i własnymi wyborami. [...] To będzie forma terapeutyczna, która ujawni przemoc, fatalne wybory życiowe i odreagowywanie w używkach. To wszystko miało ogromny wpływ na naszą relację. [...] Ja jeszcze mam szansę coś poukładać i zacząć od nowa. Marzena już tej szansy nie dostała - podsumowała. Nie wiadomo jeszcze, kiedy książka miałaby pojawić się na sklepowych półkach.
Marzena Kipiel sztuka pod koniec życia przebywała w hospicjum. - To nie była nagła śmierć. Marzena od jakiegoś czasu poważnie chorowała, ale nie chciała, żeby o tym mówić. Po prostu przegrała z bardzo poważną chorobą. Nie zmarła z powodu choroby płuc. Miała inną, przewlekłą chorobę. Chorowała od dawna - mówiła "Super Expressowi" Renata Pałys.