Zwrot akcji w aferze o "Farmę Bagiego"? Influencer dał WYMOWNE znaki

"Farma Bagiego" szybko zniknęła z YouTube'a, a w sieci rozpętała się afera o możliwy plagiat, którego miał dopuścić się influencer. Po medialnych przepychankach, sugestiach o przywłaszczeniu formatu i domysłach o konflikcie z Polsatem wydawało się, że projekt może już nie wrócić. Mikołaj Bagiński przed weekendem dał do zrozumienia, że najpewniej dostał zielone światło na kontynuację programu.

Mikołaj BagińskiMikołaj Bagiński stworzył internetową wersję "Farmy"
Źródło zdjęć: © Instagram@bginsky
Aneta Kowal

"Farma Bagiego" to internetowy reality‑show Mikołaja "Bagiego" Bagińskiego, w którym grupa influencerów trafia na wieś i wykonuje serię zadań. Pierwszy odcinek programu zniknął z YouTube'a tuż po premierze, a w jego miejscu pojawił się komunikat o naruszeniu praw autorskich. Skargę złożyła firma Fremantle International, globalny właściciel praw do formatu "Farma", który w Polsce realizuje telewizja Polsat. Program został wstrzymany, a Bagi zapowiedział walkę o jego powrót. Wygląda na to, że sprawa wreszcie poszła naprzód.

Bagi popełnił ogromny błąd w relacji z Polsatem

Mikołaj Bagiński sugeruje powrót "Farmy Bagiego"

Mikołaj Bagiński wrzucił na Instagram krótką wiadomość w dymkach — zaledwie kilka emotek, a dokładniej traktor i znak "ptaszka". Wszystko wskazuje na to, że 24-latek najpewniej porozumiał się z Polsatem i licencjodawcą w sprawie "Farmy Bagiego".

Wpis Bagiego na Instagramie
Wpis Bagiego na Instagramie © Instagram@bginsky

Wokół "Farmy Bagiego" było sporo wątpliwości

Bagi od początku powtarzał, że nie zamierza się poddawać. Po usunięciu z sieci pierwszego odcinka "Farmy Bagiego" napisał:

Prowadzę obecnie rozmowy dotyczące emitowania dalej mojego programu. Mam wielką nadzieję, że wrócę jak najszybciej z dobrymi wieściami. Nie muszę wam mówić, jak ważny jest to dla mnie projekt, jak marzyłem, aby to zrealizować. Dziękuję za wszystkie wiadomości wsparcia od wczoraj, dokładam wszelkich starań, aby jak najszybciej wrócić do dalszych publikacji.

Gdy pierwszy odcinek "Farmy Bagiego" zniknął, to w sieci natychmiast pojawiła się lawina spekulacji. Według informatora Pudelka, "Farma Bagiego" faktycznie miała powstać bez zgody Polsatu. Portal donosił:

''Farma Bagiego'' powstała bez zgody i bez porozumienia ze stacją. Nastroje w Polsacie względem Bagiego radykalnie się zmieniły po ogłoszeniu, że startuje jego program. Bagi promował swój program w piątek trailerem, w którym użył zdjęć ze swoich występów w ''TzG'', ''Must Be the Music'', ''Farmie'' oraz wypowiedziami Miszczaka.

Menadżerka Bagiego, dowiedziawszy się o całej sytuacji, była mocno zaskoczona, gdyż — jak sama podkreśliła — o zastrzeżeniach Polsatu dowiadywała się z mediów. W rozmowie z Pudelkiem wskazała:

Jesteśmy zaskoczeni, że z mediów dowiadujemy się o zastrzeżeniach Polsatu wobec "Farmy Bagiego". Tym bardziej, biorąc pod uwagę dotychczasową współpracę i ewentualne plany na przyszłość. Wyjaśniamy sprawę u źródła. Naszym celem jest sprawne i szybkie rozwianie wszelkich wątpliwości i porozumienie się.
"Farba Bagiego" najpewniej wróci niebawem
"Farba Bagiego" najpewniej wróci niebawem © KAPiF
Wybrane dla Ciebie
ZACZEKAJ! ZOBACZ, CO TERAZ JEST NA TOPIE