Finałowa odsłona 17. edycji "Tańca z gwiazdami" podniosła temperaturę nie tylko ze względu na rywalizację trzech ostatnich par, ale także z uwagi na udział niezwykłych gości. Wśród nich była Justyna Steczkowska, która swoim powrotem na parkiet wywołała ogromne emocje.
ZOBACZ TEŻ: "Taniec z gwiazdami". Występ Bagiego w finale mocno podzielił widownię. "NAJSŁABSZY z całej trójki"
Justyna Steczkowska cieszy się fenomenalną sylwetką. Czego nie ma w jej jadłospisie i co robi codziennie rano?
"Taniec z gwiazdami". Justyna Steczkowska w seksownej bieliźnie dała niesamowite show
Artystka, znana z niezwykle charyzmatycznych występów, zatańczyła ze Stefano Terrazzino, nawiązując do ich słynnego tanga z 2007 roku. Występ Justyny w seksownej czarnej bieliźnie zapadł w pamięć widzom, szczególnie podczas utworów "Cell Block Tango" z musicalu "Chicago" i "El Tango De Roxanne" z "Moulin Rouge".
Widzowie zgodnie stwierdzili, że Justyna Steczkowska była jedną z gwiazd wieczoru. Internauci nie kryli zachwytu, nazywając jej występ "niesamowitym" i "godnym finału".
Justyna Steczkowska i Stefano Terrazzino w "Tańcu z gwiazdami"
"Taniec z gwiazdami". Rywalizacja o Kryształową Kulę
Równolegle toczyła się zacięta rywalizacja o Kryształową Kulę. Wśród finalistów znaleźli się Maurycy Popiel, Wiktoria Gorodecka oraz Mikołaj "Bagi" Bagiński wraz ze swoimi partnerami. Każda z par musiała zaprezentować po trzy tańce, w tym jeden wskazany przez jurorów do poprawy.