Jeśli tęsknicie za erą prawdziwych, twardych facetów w kinie akcji i uwielbiacie klimaty science-fiction, mamy dobrą wiadomość! Na ekrany wraca produkcja, która pod koniec lat 90. zdefiniowała na nowo pojęcie twardziela. Mowa o filmie "Żołnierz przyszłości"!
Piotr Mróz zdradza patent na swoją sylwetkę. Zdradził też, jak udało mu się polecieć do Turcji za 200 zł
Przebój z Kurtem Russelem w telewizji
W rolę sierżanta Todda wciela się legendarny i wysportowany Kurt Russell. Aktor na planie "Żołnierza przyszłości" musiał zamienić się w bezwzględną maszynę do zabijania. Przygotowania do roli kosztowały go mnóstwo zdrowia. Russell przeszedł rygorystyczny, trwający kilkanaście miesięcy trening siłowy. Co ciekawe, jego postać w całym filmie wypowiada zaledwie... kilkadziesiąt słów! Całą gamę emocji – od bólu, przez zagubienie, aż po wolę walki – aktor musiał przekazać wyłącznie swoją mimiką.
Fabuła filmu trzyma w napięciu od pierwszej do ostatniej sekundy. Sierżant Todd, elitarny żołnierz szkolony od dziecka, zostaje zastąpiony przez nową, genetycznie zmodyfikowaną generację wojowników. Uznany za martwego, zostaje porzucony na śmietnisku na odległej planecie. Tam odnajduje spokój pośród pokojowej kolonii ludzi, ale kiedy jego nowemu domowi zagrozi niebezpieczeństwo, Todd będzie musiał jednoosobowo stawić czoła całej armii.
O której i gdzie dokładnie oglądać "Żołnierza przyszłości"?
"Żołnierza przyszłości" obejrzycie późną nocą. Emisję zaplanowano na antenie TVN – 12 lipca na godz. 01:15. Fani mocnego kina akcji będą zmuszeni zarwać nockę!