Nazwisko Ilony Łepkowskiej od lat kojarzone jest z największymi sukcesami polskiej telewizji. To właśnie ona odpowiada za powstanie takich hitów jak "M jak miłość", "Na dobre i na złe" czy "Barwy szczęścia", a także za scenariusze popularnych filmów, m.in. "Kogla-mogla", "Och Karol" i "Nigdy w życiu". Szczególne miejsce w jej dorobku zajmuje jednak historia rodziny Mostowiaków i świat Grabiny, który przez lata przyciągał przed telewizory miliony widzów. Mimo ogromnego wkładu w stworzenie serialu, Łepkowskiej zabrakło podczas jubileuszowego wydarzenia z okazji 25-lecia produkcji.
Ilona Łepkowska o zmianach w TVP. Czy serial "M jak miłość" zniknie z anteny?
Ilona Łepkowska pominięta podczas jubileuszu "M jak miłość"
Obchody jubileuszu "M jak miłość" odbyły się w grudniu ubiegłego roku. W wydarzeniu uczestniczyli aktorzy związani z serialem, zarówno ci obecni w najnowszych odcinkach, jak i gwiazdy pamiętane przez widzów od początku emisji. Nie pojawiła się jednak Ilona Łepkowska, która przez siedem lat pracowała nad rozwojem historii Mostowiaków. Jak wyjaśniła scenarzystka, nie otrzymała zaproszenia, ale nie było to dla niej zaskoczeniem ze względu na konflikt z producentem Tadeuszem Lampką.
Nie byłam zaproszona na jubileusz "M jak miłość". Nie obejrzałam go też w telewizji. Stwierdziłam, że to zamknięty dla mnie rozdział. Czy było mi przykro? Nie, bo nie spodziewałam się zaproszenia na obchody 25-lecia serialu — powiedziała Łepkowska.
Dodała również, że od lat nie pełni już funkcji szefowej literackiej ani współproducentki serialu, a jej zawodowe drogi z Lampką rozeszły się "w nieprzyjemnych okolicznościach" ponad rok wcześniej.
CZYTAJ TAKŻE: Ilona Łepkowska wywołała BURZĘ słowami o sprzątaczkach i kasjerkach. Internauci: "Naprawdę WSTYD"
Konflikt między Iloną Łepkowską i Tadeuszem Lampką
Spór między Iloną Łepkowską a Tadeuszem Lampką miał rozpocząć się przy okazji pracy nad drugą częścią filmu "Uwierz w Mikołaja". Scenarzystka przygotowała projekt na prośbę producenta, jednak jej pomysł ostatecznie nie został wykorzystany. Jak twierdziła, sytuacja była dla niej szczególnie trudna, ponieważ wcześniej uważała ich relację nie tylko za zawodową, ale również przyjacielską. Podczas jubileuszu "M jak miłość" jej nazwisko nie zostało wymienione ani razu, co odebrała jako próbę usunięcia jej z historii serialu.
Wiem - i to jest dla mnie najważniejsze - że dla milionów Polaków zawsze będę twórczynią "M jak miłość" i nikt m
Scenarzystka zaznaczyła, że największą wartością pozostają dla niej wdzięczność widzów oraz kontakt z osobami, które pamiętają jej wkład w powstanie serialu. Jak przyznała, ważniejszy od braku wzmianki podczas jubileuszu był dla niej telefon Teresy Lipowskiej, która podziękowała jej za stworzenie postaci Barbary Mostowiak.
Niezależnie od tego, jak mocno ktoś będzie próbował je "wygumkować"— dodała, odnosząc się do swojego nazwiska i miejsca w historii "M jak miłość".