Widzowie "Mam Talent!" domagają się ZMIAN. Oburzenie po półfinale show, poszło o psa
Za nami półfinał 17. edycji "Mam Talent!", który przyniósł sporo emocji. Serca wielu widzów skradła uczestniczka, która na scenie występuje ze swoim psem. Choć udało jej się dostać do finału, zdaniem części fanów programu czas na zmiany w formule show, dotyczące między innymi udziału zwierząt.
Drugi półfinał 17. edycji "Mam Talent" za nami. Emocji nie brakowało, pojawiły się też kontrowersyjne wypowiedzi i krytyczne uwagi fanów. Te ostatnie dotyczyły między innymi świetnie ocenionego występu duetu Liza i Dina, składającego się z uczestniczki i jej psa wykonującego sztuczki. W mediach społecznościowych nie brakuje zachwytów nad poziomem tresury i więzi łączącej właścicielkę i zwierzaka. Nie wszyscy widzowie jednak pozytywnie odbierają udział psa w programie i domagają się zmian.
Piotr Kędzierski o Miszczaku i debiucie Bagiego. Jak ocenia jego rolę prowadzącego?
Widzowie "Mam Talent!" domagają się zmian. Nie chcą zwierząt w programie
Na profilach "Mam Talent!" na Facebooku i Instagramie pojawiły się komentarze, w których widzowie krytycznie odnoszą się do faktu, że w finale znalazł się pies i jego właścicielka. Pojawiły się głosy, że telewizyjne show to nie miejsce dla zwierząt. Sugerowano nawet, że tresura, choć imponująca, nie ma wiele wspólnego z talentem.
- "Serio ludzie? Już nie było na kogo głosować? Myślałam, że to program dla ludzi, a nie dla skaczącego pieska", "Uważam, że zwierzęta nie powinny występować w takich programach. Czuję, jakbym oglądała zwierzę w cyrku. Nie ma znaczenia dla mnie, że robi to ze swoją właścicielką. Źle mi się patrzyło, jak ten pies, jak w wojsku na końcu co chwilę siadał i patrzył na właścicielkę w taki wyuczony sposób", "Żaden talent tylko tresura", "Kto tu ma talent? Pies czy człowiek? Każdego border collie można nauczyć niemal wszystkiego" - czytamy.
ZOBACZ TAKŻE: "Mam talent!". Agustin Egurrola rozkręcił się na temat "awantury z kobietą". Prokop: "LEKCJA ŻYCIA"
Tresura psa hitem półfinału "Mam Talent"
Mimo krytycznych opinii części widzów nie sposób nie zauważyć, że występ duetu Liza i Dina okazał się hitem półfinału "Mam Talent!". Wielu widzów podkreślało, że na ekranie widać uczucie łączące zwierzę i człowieka. - "Nic piękniejszego dziś nie zobaczycie", "Miłość, która nie potrzebuje słów", "Najlepszy występ", "Wyćwiczona trenerka, pies wyjątkowo zdolny" - czytamy na Instagramie.