Wpadka na antenie TVP. Reakcja prezentera "Teleexpressu" rozbraja dokumentnie
Bartosz Cebeńko, prowadząc "Teleexpress Extra" udowodnił, że jest mistrzem improwizacji i ma poczucie humoru. Kiedy na ekranie pojawiło się zupełnie inne zdjęcie, niż to, którego dziennikarz oczekiwał, zareagował błyskawicznie, rozśmieszając widzów. Oto, co powiedział o koledze po fachu.
Telewizja na żywo rządzi się swoimi prawami i do nieodłącznych jej elementów należą wpadki. Nieoczekiwane sytuacje, przejęzyczenia, przekleństwa na wizji — to wszystko często prowadzi do rozbawienia widzów. Czasem jest wspominane miesiącami, a nawet latami. W czwartkowym wydaniu "Teleexpressu Extra" Bartosz Cebeńko musiał improwizować, gdy na ekranie pojawiło się nieoczekiwane zdjęcie.
Kinga Dobrzyńska, Beata Tadla i Klaudia Carlos o wpadkach w programie "Pytanie na śniadanie"
Wpadka w "Teleexpressie Extra"
Podczas czwartkowego wydania "Teleexpressu Extra" doszło do nieoczekiwanej sytuacji. Bartosz Cebeńko zapowiadał właśnie zdjęcie dnia, którym miała być fotografia, przedstawiająca zajmowanie kolejki przy wyciągu poprzez zostawienie nart, gdy na ekranie pojawiło się zdjęcie... innego dziennikarza, Mateusza Jędrasia. Prowadzący zareagował w jednej chwili, wykazując się refleksem i poczuciem humoru.
Chociaż za oknem mróz, internet do czerwoności rozgrzała w ostatnich dniach pewna fotografia. Chodzi o narty... — zaczał mówić, gdy na ekranie pojawiła się fotografia jego kolegi po fachu. — To Mateusz Jędraś — stwierdził od razu. — Mateusza zdjęcia też rozgrzewają internautów. No kto by się oparł takiemu przystojnemu mężczyźnie? — spytał z rozbawieniem. — Ale chodzi o narty, takie ustawione (...) przed wejściem na wyciąg, zanim jeszcze ten wyciąg został otwarty i to zdjęcie uwiecznił pan Michał w kompleksie Jasna Chopok na Słowacji — powrócił do właściwego tematu, gdy na ekranie wyświetlono właściwy materiał.
Mateusz Jędraś o wpadce w "TVP". "Największe dokonanie w życiu"
Do całej sprawy odniósł się też Mateusz Jędraś, także dziennikarz TVP, którego zdjęcie pojawiło się omyłkowo podczas prezentacji "zdjęcia dnia" w "Teleexpressie Extra".
Przypadkowo zostałem dziś ZDJĘCIEM DNIA w Teleexpressie. To największe dokonanie w moim życiu — napisał, dodając kilka emotek płaczących ze śmiechu.
Jego fani, rozbawieni, komentowali zabawną wpadkę.
Rozgrzewasz nas — brzmi jeden z komentarzy.