Kłótnie, łzy i afery. Oto najważniejsze momenty 10. odcinka "Królowej przetrwania" [WIDEO]
Dziesiąty odcinek "Królowej przetrwania" przyniósł tyle emocji, że trudno było oderwać wzrok od ekranu. Zebraliśmy dla was najważniejsze momenty, bo — nie oszukujmy się — działo się naprawdę dużo. Od rozwiązania drużyn po noc oczyszczenia, ten odcinek był jednym wielkim wybuchem dram.
Już na początku padła bomba: drużyny zostały rozwiązane, a wszystkie uczestniczki połączono w jeden zespół. Od tej chwili cała kasa stała się wspólna, niezależnie od tego, kto ile wcześniej wywalczył.
Konfrontacje przy stole w 10. odcinku "Królowej przetrwania"
Najmocniejszym momentem była noc oczyszczenia. Dziewczyny siedziały przy jednym stole, w maskach, a pod nimi znajdowały się kartki z tekstami, które inne uczestniczki mówiły o nich za plecami. Wybuchła seria konfrontacji, ale największa dotyczyła Karoliny Pajączkowskiej. Gdy przeczytała słowa Małej Ani o "zasłanianiu się śmiercią ojca", zrobiło się naprawdę ostro — płacz, krzyk i emocje dały o sobie znać.
Dostało się też Małgorzacie Rozenek‑Majdan, bo — zdaniem widzów — nie przerwała eskalującej dramy. Internauci zarzucali jej, że pozwoliła na "publiczny lincz".
A co wydarzyło się na koniec? Czy dziewczyny przyjęły przeprosiny Ilony Felicjańskiej? I która uczestniczka nie dostała ani jednej kartki z negatywnym komentarzem? To już w materiale — obejrzyjcie wideo!