TYLKO U NAS! Rafał Maserak o odejściu Kędzierskiego z "TzG". Wyszły na jaw kulisy decyzji jurorów [WIDEO]
Rafał Maserak w rozmowie z Karoliną Motylewską odsłonił kulisy półfinału "Tańca z gwiazdami". Juror opowiedział, jak wyglądały emocje na planie, co działo się w trakcie nagłej przerwy reklamowej i jak jury próbowało w kilka minut uporządkować chaos po odejściu Piotra Kędzierskiego. Czy decyzja o dopuszczeniu czterech par do finału była konsultowana z produkcją?
To był zwrot akcji, jakiego w "Tańcu z gwiazdami" jeszcze nie było. Piotr Kędzierski sam zrezygnował z udziału w programie tuż przed finałem. W emocjonalnym wystąpieniu przyznał, że inni uczestnicy prezentują wyższy poziom taneczny, a pieniądze z głosowania na jego parę, którą tworzył z Magdaleną Tarnowską, postanowił przekazać dzieciom z Fundacji Polsat. Jego decyzja wywołała poruszenie w studiu, także wśród jurorów.
Rafał Maserak ocenia odejście Piotra Kędzierskiego z "TzG"
Według Rafała Maseraka, który komentował sytuację po programie z naszą reporterką, Piotr Kędzierski wykazał się klasą.
Uważam, że to jest chyba najpiękniejszy ruch, jaki zrobił. Wszyscy mieliśmy tego świadomość. Ja też to mówiłem wiele razy, że Piotr umiejętności taneczne ma na niższym poziomie niż konkurenci, ale to, co powiedziałem też w programie: robi show, a ludzie też tego potrzebują. Za to kochają właśnie takie pary. I dzisiejszym ruchem po prostu uważam, że został bohaterem narodowym – przyznał.
ZOBACZ TAKŻE: Kędzierski odszedł z "TzG". Widzowie węszą USTAWKĘ
Rafał Maserak tłumaczy przerwę reklamową w półfinale "Tańca z gwiazdami"
Rezygnacja Piotra Kędzierskiego postawiła produkcję w trudnej sytuacji. Po jego przemowie nastąpiła krótka przerwa reklamowa, w trakcie której jurorzy musieli podjąć decyzję o składzie finału. Ostatecznie stwierdzili, że pozwolą w nim tańczyć aż czterem parom, ponieważ dwie z nich miały niemal identyczne wyniki.
Każdy miał różne swoje jakieś opinie i stwierdziliśmy, że jest tak bardzo wyrównane. Dwa na dwa było dosłownie. No i taka decyzja została podjęta, że po prostu zostają dwie pary, aby walczyć o Kryształową Kulę – mówił Rafał Maserak.
– To jest taki zwrot akcji i za to kochamy ten program. Tak naprawdę format jest na to przygotowany najwyraźniej, że pozwolili nam producenci, żeby taką decyzję podjąć – tłumaczył.
Maserak przyznał też, że choć od produkcji dostali zielone światło, to wraz z resztą sędziów nie konsultowali z nią swojej decyzji:
Nie konsultowaliśmy, to było konsultowane między mną i całą naszą dalszą częścią jurorską, ale tak naprawdę dostaliśmy zielone światło po prostu.
A kogo Rafał Maserak widziałby z Kryształową Kulą w rękach? Czy jurorzy mieli przeczucie, że Piotr Kędzierski zdecyduje się odejść z programu? Odpowiedzi poznacie w wideo z naszego wywiadu.