TYLKO U NAS. Gamou Fall komentuje plotki o kłótni z Sebastianem Fabijańskim. Wspomniał o wygranej [WIDEO]
Gamou Fall to jedno z największych odkryć trwającej edycji "Tańca z gwiazdami". Aktor nie był aż tak popularny przed rozpoczęciem show, a w niedzielę stanie do walki o Kryształową Kulę. W rozmowie z Karoliną Motylewską wyznał, że wie, na co przeznaczyłby wygraną z programu. Wspomniał też o rzekomym konflikcie z Sebastianem Fabijańskim.
Wśród uczestników, którzy dotarli do finału "Tańca z gwiazdami", jest Gamou Fall, który na parkiecie tworzy duet z Hanną Żudziewicz. Aktor otwarcie przyznał, że na początku edycji kompletnie nie wierzył, że zajdzie w programie tak daleko. Dziś jednak jest jednym z faworytów do Kryształowej Kuli. W rozmowie z naszą dziennikarką Karoliną Motylewską porozmawiał na temat ewentualnej wygranej. Zabrał również głos na temat plotek dotyczących kłótni i sporu z Sebastianem Fabijańskim.
Gamou Fall zdradził, na co przeznaczyłby wygraną w "Tańcu z gwiazdami"
Gamou Fall od samego początku wiosennej edycji "Tańca z gwiazdami" zachwycał swoją postawą na parkiecie. Szybko również zaskarbił sobie sympatię widzów tanecznego show i dzięki temu znalazł się w gronie finalistów. W wywiadzie dla naszej redakcji wyznał, że przed nimi trudne zadanie i nie ma pojęcia, kto sięgnie po ostateczny triumf. Zdradził jednak, na co przeznaczyłby okazałą wygraną, gdyby to jemu przypadła nagroda główna.
Ja jestem świeżo upieczonym tatą. Teraz wszystkie moje decyzje ukierunkowane są w jedną stronę. Mi zależy, aby zabezpieczyć przyszłość mojej rodziny i córki, więc na pewno zainwestuję w nią - zdradził Gamou Fall.
Gamou Fall komentuje doniesienia o konflikcie z Sebastianem Fabijańskim
Od kilku dni w mediach nie brakuje plotek na temat rzekomego konfliktu Gamou Falla i Sebastiana Fabijańskiego. Według informacji płynących od informatorów z "Tańca z gwiazdami" między aktorami miało dojść do ostrzejszej wymiany zdań i otwartej kłótni. Według Falla te "rewelacje" są jednak wyssane z palca. Wyznał, że nie ma on zbytnio kontaktu z Fabijańskim, trenują bowiem w innych miejscach. Z drugiej strony zaznaczył, że dla niego liczy się rywalizacja czysto sportowa i nie jest człowiekiem szukającym zaczepki.
Nie, słuchajcie. Przyszła tutaj masa ludzi, jest masa różnych charakterów, naturalne jest to, że do kogoś jest ci bliżej. Ja z Sebastianem praktycznie się nie widuję, bo trenujemy w zupełnie innych miejscach. Więc tutaj siłą rzeczy bliżej ci do ludzi, z którymi jesteś cały czas razem i wymieniasz się doświadczeniami. Ja też nie jestem takim człowiekiem, który szuka zwady. Jestem skupiony na celu i robię swoje. Więc nic nie ma między nami, jest git - podkreślił aktor.
Zobacz też: Sebastian Fabijański ZACHWYCIŁ występem w półfinale "TzG". Widzowie: "NAJLEPSZA męska rumba w historii!"