"Ślub od pierwszego wejrzenia" przyzwyczaił widzów TVN do tego, że większość par, które poznają się dopiero przed ołtarzem, ostatecznie podejmuje decyzję o rozstaniu. Niezwykle trudna sztuka utrzymania zaplanowanego od A do Z związku małżeńskiego powiodła się nielicznym. Wśród szczęśliwców znajdują się Kornelia i Marek Różańscy.
WIDEOViola Piekut o sukniach ślubnych gwiazd. Wspomniała też o stylu naszej Pierwszej Damy. Jaki look by jej zaproponowała?
Kornelia i Marek Różańscy ze "ŚOPW" wygrali miłość na oczach widzów
Kornelia Musiał i Marek Różański pobrali się w 2023 r. podczas dziewiątej edycji "Ślubu od pierwszego wejrzenia". Widzowie TVN poznawali parę coraz bliżej i trzymali kciuki za powodzenie ich relacji pomimo dzielących ich kilometrów – ona mieszkała na stałe w Poznaniu, a on pracował w Bydgoszczy. Ostatecznie zamieszkali u niego, a we wrześniu 2024 r. powtórzyli słowa przysięgi małżeńskiej, ale już bez obecności ekipy telewizyjnej. Niektórzy od tamtej pory śledzą, co u nich słychać.
Kornelia i Marek Różańscy właśnie spędzają urlop nad polskim morzem. W tym samym miejscu znalazła się była ekspertka programu, Hanna Kąkol, która połączyła ich w parę. Spotkanie w sopockiej klubokawiarni zaowocowało wspólnym zdjęciem i pewnym przemyśleniem na temat miłości narodzonej na szklanym ekranie. Gwiazda "ŚOPW" pod zdjęciem z małżonkami napisała:
Trzy lata po eksperymencie… i nadal razem! (...) Patrzę na nich i myślę: no dobra, może ten eksperyment jednak nie jest taki beznadziejny, jak niektórzy komentują. Bo czasem "pierwsze wejrzenie" naprawdę może być początkiem historii na nasze życie.
Hana Kąkol podkreśliła, że Kornelii i Markowi Różańskim udało się zbudować trwałe małżeństwo, co nie jest regułą wśród uczestników "Ślubu od pierwszego wejrzenia".