Magda z "HP" tkwiła w KURIOZALNEJ relacji. "Znalazłam stringi w salonie"
"Hotel Paradise 12". Magda opowiedziała o kulisach swojego poprzedniego związku. Nie tylko podejrzewała partnera o zdradę, ale również opisała, jak wyglądała ich codzienność. – Jak robiłam nam hamburgery w domu i on pomyślał, że ja do swojego wkroiłam jego mozzarellę, to się mnie zapytał: "Smakowała ci moja mozzarella?" – zrelacjonowała.
22 kwietnia na antenie stacji TVN7 wyemitowano już 31. odcinek "Hotelu Paradise 12". Magda pozwoliła sobie na szczerość w rozmowie z innymi uczestnikami.
ZOBACZ TEŻ: "Królowa przetrwania". Karolina Pajączkowska rozpętała piekło na planie. Interwencja była konieczna
Magda z "HP" ujawniła szczegóły dziwnej relacji
Programowa partnerka Andrzeja, sprowokowana wyznaniami innych osób, wypaliła:
Wiecie, że jak ja kiedyś wróciłam z festiwalu, w salonie, przy drzwiach na balkon, znalazłam stringi. Nie moje! – zaczęła.
On twierdził, że stringi spadły z balkonu sąsiadki – usłyszeliśmy.
Co więcej, Magda publicznie oskarżyła go o to, że był pazerny. Każdy z nich, choć miał dostęp do wspólnej lodówki, musiał używać tylko swoich produktów.
On miał swojego ogórka, ja miałam swojego ogórka. Ja miałam swój ketchup, on miał swój ketchup. Jak robiłam nam hamburgery w domu i on pomyślał, że ja do swojego wkroiłam jego mozzarellę, to się mnie zapytał: "Smakowała ci moja mozzarella?" – rozwinęła.
Kobieta, obawiając się takich reakcji, pytała "ukochanego", czy może "pożyczyć" z jego zamrażarki bułkę, gdy właśnie skończyło się jej pieczywo. Mężczyzna zapisywał sobie, kto ostatnio kupił papier toaletowy, by nie być "stratnym" na związku.
Magda i jej tajemniczy partner mieli ze sobą wytrzymać przez 1,5 roku.
Pozostali uczestnicy "HP" nie kryli zaskoczenia
Reszta uczestników, słysząc te wyznania, była w szoku. Andrzej stwierdził:
To brzmi jak parodia jakiegoś filmu romantycznego.