"Królowa przetrwania". Maja Rutkowski opublikowała to natychmiast po odcinku. "Przyjęliście mnie taką"
Maja Rutkowski po emisji szóstego odcinka "Królowej przetrwania" podzieliła się życiowymi przemyśleniami i zwróciła się do internautów, którzy komentują jej poczynania w programie. – Jestem ogromnie wdzięczna za to, że przyjęliście mnie taką, jaka jestem naprawdę – napisała na Instagramie.
Maja Rutkowski w "Królowej przetrwania" często dzieliła się osobistymi historiami i starała się pokazać widzom swoją prawdziwą twarz. Po szóstym odcinku programu wciąż pozostaje w grze, a po jego emisji opublikowała obszerny wpis, w którym podsumowała swoją dotychczasową przygodę w reality show TVN-u. Już na wstępie podkreśliła, że najważniejsze dla niej jest "być sobą", "grać fair" i " "zachowywać się tak, jak zachowałaby się poza kamerami", czyli "bez udawania i kalkulacji".
Maja Rutkowski tłumaczy się z "żartu" z tamponem. "Mnie to śmieszy"
Maja Rutkowski zabrała głos po szóstym odcinku "Królowej przetrwania"
"Kocham ludzi. Wierzę w ludzi. Wierzę, że niezależnie od tego, gdzie żyjemy, jak wyglądamy i jaką drogą idziemy, to w każdym z nas jest dobro. I to właśnie dobro ma największą siłę. To ono zmienia świat, zaczynając od pojedynczych osób" – napisała Maja Rutkowski na Instagramie.
Żona Krzysztofa Rutkowskiego w drugiej części instagramowego wpisu zwróciła się do widzów "Królowej przetrwania", by podziękować im za okazywane jej wsparcie. Napisała:
Jestem ogromnie wdzięczna za wszystkie wiadomości, komentarze i słowa wsparcia. Za to, że przyjęliście mnie taką, jaka jestem naprawdę. To dla mnie coś więcej niż tylko udział w programie. To dowód na to, że warto być autentycznym. Że warto iść przez życie z sercem na dłoni, nie udawać, nie krzyczeć, żeby zostać zauważonym. Czasem wystarczy być obok drugiego człowieka. Wystarczy podać rękę.
Maja Rutkowski zwróciła się do kobiet. "Najważniejsze jest nasze serce"
Maja Rutkowski na koniec wpisu podzieliła się czymś "bardzo ważnym, szczególnie dla kobiet". Podkreśliła:
Mamy w sobie niesamowitą siłę, ale ta siła jest najpiękniejsza wtedy, gdy się wspieramy. Gdy zamiast rywalizacji wybieramy solidarność. Gdy potrafimy spojrzeć na drugą kobietę nie jak na przeciwnika, ale jak na siostrę.
"Niezależnie od tego, gdzie jesteśmy i co mamy – najważniejsze jest nasze serce, nasza prawda, nasza dobroć. Jeśli ten program miał coś pokazać, to właśnie to, że warto być sobą. Że prawdziwość zawsze się obroni. I że dobro wraca. Dziękuję, że jesteście" – podsumowała Maja Rutkowski.