Dagmara Kaźmierska jest bohaterką ostatnich publikacji portalu Goniec.pl. Dziennikarze dotarli do akt jej sprawy sądowej. Byłe pracownice agencji towarzyskiej oskarżyły Kaźmierską o brutalne traktowanie, w tym bicie i przetrzymywanie wbrew woli. W aktach była też mowa rzekomym zleceniu gwałtu na jednej z pokrzywdzonych.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
WIDEOCzy rodzina Roxie pojawi się na widowni w czasie finału?
Dagmara Kaźmierska przebywa za granicą
Gwiazda "Królowych życia" niedługo po tym, gdy zrezygnowała z "Tańca z gwiazdami", poleciała do Egiptu, skąd opublikowała jedynie zdawkowe oświadczenie. Zasugerowała w nim, że oskarżenia (lub przynajmniej ich część) są nieprawdziwe.
Jeszcze kilka dni temu byłam przedstawiana w mediach jako "królowa", a obecnie jako najgorszy zwyrodnialec, bestia zasługująca na wieczne potępienie za okropieństwa, które RZEKOMO miałam popełnić. (...) Kochani, nie jestem w stanie opisać, czy opowiedzieć wam teraz tego w kilku słowach, zrobię to już niedługo. Dziękuję za wasze wsparcie i wiarę we mnie. I pamiętajcie: świat nie zawsze jest taki, jak nam go przedstawiają… – przekazała Kaźmierska.
Oczywiście takie oświadczenie jeszcze bardziej podgrzało atmosferę, a wielu internautów uznało je za zdecydowanie niewystarczające.
Dagmara Kaźmierska robi dobrą minę do złej gry?
W sobotę, 4 maja, Kaźmierska podzieliła się z internautami kolejną już z rzędu relacją z urlopu w Egipcie. Tym razem pokazała, jak wraz z przyjaciółką kąpie się w basenie, jednocześnie popijając szampana i głośno się śmiejąc.
Wszystko wskazuje na to, że celebrytka zdecydowała się robić dobrą minę do złej gry. Mamy poważne wątpliwości co do tego, czy taka taktyka jakkolwiek pomoże jej w świetle szokujących i bulwersujących informacji, jakie trafiły do mediów.