Natsu ogłoszona w "Tańcu z gwiazdami". Fani programu są mocno podzieleni: "To NIEPOKOJĄCE"
Natalia "Natsu" Karczmarczyk wystąpi w "Tańcu z gwiazdami", co wyjątkowo podzieliło internautów. Wiele osób cieszy się z udziału popularnej influencerki w programie, ale są też tacy, którym pomysł produkcji się nie podoba. Niektórzy za to wypomnieli jej skandal z przeszłości.
Produkcja "Tańca z gwiazdami" potwierdziła, że Natsu weźmie udział w 31. edycji programu, która rozpocznie się 1 marca 2026 roku. "Na parkiecie zobaczymy Natalię Karczmarczyk – influencerkę, twórczynię internetową i jedną z najbardziej rozpoznawalnych postaci młodego pokolenia w sieci. (...) Teraz czas sprawdzić, jak odnajdzie się w tanecznym świecie" – czytamy na Instagramie. Wpis w krótkim czasie zebrał ponad 85 tys. polubień i prawie tysiąc komentarzy.
TYLKO U NAS: Natsu o zwycięstwie w "Królowej przetrwania"
Internauci komentują udział Natsu w "Tańcu z gwiazdami"
Obserwatorzy Natsu żywo zareagowali na potwierdzenie udziału 28-latki w "Tańcu z gwiazdami". Wśród licznych zachwytów nad zaangażowaniem influencerki do programu pojawiły się gratulacje od kilku celebrytów, którzy mają za sobą występy w "TzG". "Let's go!" – skomentował Mikołaj Bagiński, zwycięzca poprzedniej edycji show. "Będziemy głosować" – napisała Karolina Pisarek. Wtóruje jej Julia Wieniawa, która zapowiedziała, że "będą SMS-ki wysyłane". Słowa wsparcia wyrazili też m.in. Julia Żugaj i Maffashion oraz tancerze: Stefano Terrazzino, Tomasz Barański i Albert Kosiński.
Internauci krytykują zaproszenie Natsu do "Tańca z gwiazdami"
Nie wszyscy cieszą się z zaangażowania Natsu do "Tańca z gwiazdami". Wielu krytykującym nie podoba się zaproszenie do programu influencerki. Niektórzy za to wypomnieli celebrytce jej internetową przeszłość, w tym rozbieranie się przed kamerkami dla dorosłych.
"Z niej taka gwiazda, jak ze mnie baletnica", "Z roku na rok ten program pokazuje, że można coraz bardziej schodzić na psy", "To niepokojące, że telewizja promuje osoby znane z branży erotycznej", "Zmieńcie nazwę na »Taniec z influencerkami«", "O Boże, dramat. Gdyby chociaż wnosiła jakieś wartość do tego internetu...", "Brawo, Polsacie, niżej upaść się już nie dało", "Gwiazda z kamerek", "Skoro idziemy w tym kierunku, to w następnej edycji Fagata" – piszą internauci.
Przypominamy, że Natsu wyjaśniała pięć lat temu całą sytuację na swoim profilu:
To miało miejsce cztery lata temu i jest to okres w moim życiu, do którego nigdy więcej nie chciałam wracać... Byłam młoda, głupia, omamiona. (...) Bardzo zależy mi na tym, żeby wasze postrzeganie mnie po tej sytuacji się nie zmieniło. Proszę was, żebyście dali mi żyć i tworzyć to, co kocham, to, co naprawdę chcę robić. Żebyście dali mi tę możliwość.