Nazwała uczestniczkę "Zdrajców" "słodkim pączuszkiem". Oburzeni internauci żądają reakcji TVN
Słowa o "słodkim pączuszku", który powinien "pogodzić się z trenerem personalnym", wywołały prawdziwą burzę po emisji najnowszego odcinka "The Traitors. Zdrajcy". Internauci nie kryją oburzenia i zarzucają produkcji, że pozwoliła na upokarzanie uczestniczki. Fani programu domagają się od TVN-u natychmiastowej reakcji, a tymczasem sprawczyni zamieszania wyjaśnia swoje zachowanie na Instagramie.
Najnowszy odcinek "The Traitors. Zdrajcy" przyniósł jedną z najbardziej napiętych scen w historii programu. Podczas obrad okrągłego stołu Iza Chojnacka — jedna z sióstr bliźniaczek — niespodziewanie zwróciła się do Natalii Prokaziuk w sposób, który zszokował zarówno uczestników, jak i widzów.
Malwina Wędzikowska o programie "The Traitors. Zdrajcy":
Ostre słowa Izy w "Zdrajcach"
W trakcie dyskusji Iza Chojnacka postanowiła otwarcie zaatakować Natalię.
Słodki pączuszku. Pierdzący, siedzący i nic nie robiący. Dla mnie, to ja mam wrażenie, że ty przyjechałaś do jakiegoś teatru. (...) Ja naprawdę uważam, że ty jesteś zdrajcą. I przepraszam cię, ale uważam, że ty naprawdę powinnaś pogodzić się z trenerem personalnym.
Widać było, że Natalia nie spodziewała się takiego ataku — jej reakcja była pełna zaskoczenia. Nie chciała go komentować, ale w jej oczach pojawiły się łzy.
Po emocjonującej wymianie zdań Iza odniosła się do sytuacji w wypowiedziach nagrywanych bezpośrednio do kamery.
Ja po prostu jestem taką osobą. Mówię otwarcie o tym, co myślę. Widziałam szok w jej oczach, że się zdziwiła.
Pozostali gracze nie kryli zaskoczenia i dezaprobaty.
Wypominanie pewnych cech wizualnych nie jest fajne — mówił jeden z nich.
Widzowie "Zdrajców" oburzeni komentarzem Izy
Widzowie w mediach społecznościowych również nie kryli oburzenia. Uznali słowa uczestniczki za przekroczenie wszelkich granic.
"Droga produkcjo, pozwalanie na obrażanie ludzi ze względu na ich wagę przed milionową publicznością, to w dzisiejszym świecie coś absolutnie odrażającego. Skoro nikt z uczestników nie zareagował na takie okrucieństwo i podłość, to było miejsce, żeby prowadząca program wkroczyła i ZAREAGOWAŁA", "Iza pojechała po bandzie. Jej tekst do Natalii dotyczący jej wyglądu, to było niedopuszczalne. Przekraczało granice kultury", "Słowa Izy do Natalii — kompletny brak szacunku dla drugiego człowieka…", "Takiego chamstwa jeszcze chyba ten program nie widział".
Widzowie zwrócili się także do stacji TVN, apelując o natychmiastowe działania.
"Bliźniaczka powinna zostać wykluczona z programu za te słowa", "Dlaczego nikt nie zareagował na to, co Iza powiedziała do Natalii?", "Brak szacunku dla Izy, tak chamskiej osoby w TV dawno nie było. Komentowanie koloru skóry i wagi? Mam nadzieję, że poniesie konsekwencje swoich słów", "Nie powinno być zgody na takie komentarze. Słabo, że w jednym programie TVN pokazuje, jak hejt niszczy, a w drugim bez zająknięcia puszczają to bez konsekwencji. Słaba reakcja produkcji", "Dlaczego TVN pozwala na hejt w programie?".
Iza ze "Zdrajców" tłumaczy się po burzy
Iza Chojnacka postanowiła wydać oświadczenie o zaistniałej sytuacji. Podkreśliła, że słowa, które wypowiedziała przy okrągłym stole, nie były jej własnymi. Jak twierdzi, kilka godzin wcześniej to Natalia miała użyć tych określeń w rozmowie między nimi:
Kilka godzin wcześniej, w przerwie, siedziałyśmy razem do wyjścia na zadanie i Natalia sama to powiedziała! Tak, dokładnie te słowa, o których piszecie. Siedziałyśmy razem i obie się z tego śmiałyśmy. To były JEJ SŁOWA wypowiedziane DO MNIE, które ja potwierdziłam na stole!
Iza wskazuje, że to sposób montażu odcinka sprawił, iż widzowie odebrali jej słowa jako atak. Podkreśla, że w rzeczywistości Natalia miała być świadoma wcześniejszej rozmowy:
(...) Była tego świadoma… Teraz wygląda to tak, jakbym ja jej wbiła szpilę i podcinała skrzydła, a prawda jest taka, że słowa nigdy nie padłyby z moich ust, gdyż wcześniej sama o tym powiedziała i się z tego śmiała. To ty wypowiedziałaś te słowa do mnie, Kochanie. Montaż robi porządną robotę! Emocje czasem biorą górę, ale ważne jest też pokazanie całego kontekstu tej sytuacji — dodała.