Fabuła filmu rozpoczyna się od klasycznego, wręcz bajkowego motywu. Mały, samotny John Bennett marzy o tym, by jego ukochany pluszowy miś ożył. Na skutek bożonarodzeniowego cudu życzenie się spełnia, a Ted staje się globalną sensacją.
WIDEOTYLKO U NAS. Show-biznesowy tydzień pełen dram. Działo się! [WIDEO]
Niezwykłe życzenie i dorosłe dylematy. O czym jest "Ted"?
Mijają jednak lata, media zapominają o gadającym pluszaku, a nasi bohaterowie dorastają. John (w tej roli rewelacyjny Mark Wahlberg) ma już 35 lat, pracuje w wypożyczalni samochodów i od czterech lat spotyka się z piękną Lori (zjawiskowa Mila Kunis). Problem w tym, że John wciąż mentalnie tkwi w dzieciństwie, a jego największym życiowym osiągnięciem jest codzienne obijanie się na kanapie z Tedem.
Gromowładny miś (któremu głosu w genialny sposób użyczył sam twórca filmu, Seth MacFarlane) ani myśli o ustatkowaniu się. Kocha głośne imprezy, piękne kobiety, piwo i pakowanie swojego ludzkiego przyjaciela w coraz większe tarapaty. Kiedy Lori stawia Johnowi twarde ultimatum – albo ona i dorosłe życie, albo wieczna zabawa z pluszakiem – rozpoczyna się prawdziwa walka o priorytety. Czy męska przyjaźń przetrwa taką próbę?
"Ted" – o której i gdzie oglądać?
Ten prześmieszny i niezwykle oryginalny hit zagości na ekranach już dziś (w środę, 29 lipca) dokładnie o godzinie 22:05 na antenie telewizji Polsat.