"Rolnik szuka żony" to program, w którym rolnicy szukają miłości. W obecnej edycji widzowie mogą oglądać Rolanda, który jest najbardziej kontrowersyjną postacią spośród kilku uczestników show. Mężczyzna zaprosił do swojego domu trzy kandydatki. Na swoją faworytkę w poprzednim odcinku typował właśnie Aleksandrę, mówiąc, że gdyby miał wskazać osobę, z którą miałby spędzić całe życie, to byłaby to właśnie Ola. Ten wybór się nie zmienił, a wszystko przez to, jak kobieta przywitała jego rodziców.
Uczestnicy programu "Rolnik szuka żony"- Marta i Paweł o swoim związku, dzieciach i Marcie Manowskiej.
Roland skuszony powitaniem Aleksandry
W kolejnym odcinku "Rolnik szuka żony" do gospodarstwa Rolanda zawitały trzy, wybrane przez niego dziewczyny. Każda z nich usłyszała od niego wiele miłych słów, jednak to o Aleksandrze ostatnio rolnik wyrażał się najcieplej.
I to się nie zmieniło. Kiedy Ola przyjechała pod jego dom, przywitała się uprzejmie z jego rodzicami i wręczyła im małe prezenty.
To są dżemy dla pani. Robione w domu. A dla pana sok z malin i czarnego bzu - powiedziała, wręczając podarunki. To jednak nie było wszystko.
Po chwili w jej rękach pojawił się tort, ozdobiony kwiatami. Ola przyznała, że sama upiekła i ozdobiła ciasto. Zaplusowała tym u przystojnego uczestnika show.
Tort był bajerancki. Nie spodziewałem się czegoś takiego - wyznał Roland. - Duże wrażenie na mnie zrobiła. Tortem i tym, jak się witała z rodzicami i ze mną - przyznał. - Teraz bardzo podoba mi się Aleksandra. Możliwe, że i najbardziej. I teraz, tak szczerze mówiąc, sprawa mi się całkowicie skomplikowała - stwierdził.
Roland nie wzbudza sympatii widzów "Rolnik szuka żony"
Widzowie programu "Rolnik szuka żony" nie darzą Rolanda sympatią. Już od emisji jego wizytówki internauci określają go mianem "czerwonej flagi" i zwracają uwagę na jego kontrowersyjne wymagania wobec kandydatek, zwłaszcza dotyczące wieku. W komentarzach pojawiają się opinie, że Roland sprawia wrażenie niedojrzałego i "śliskiego typu". Wielu widzów krytykuje także jego zachowanie wobec kobiet w programie, podkreślając, że każdą z nich traktuje podobnie i nie budzi zaufania.
- Bardzo infantylny facet.
- No trudno, trudno, ale mama każe, bo nie przepisze gospodarstwa.
- Wizytówki: Hmm, to aż dziwne, że Roland jeszcze sobie dziewczyny nie znalazł do tej pory. Trzeci odcinek: Ok, teraz rozumiem.
- Z jedną już jest trudno? Z takim podejściem to marne szanse na związek.
- Pewnie mamusia zgłosiła go do programu, a on teraz nie wie, co ma zrobić i jak się zachować - piszą internauci pod postami o Rolandzie w social mediach.